Horror na Śląsku. Kazali nastolatkom kopać grób. „Normalne między rówieśnikami"

2 min. czytania
26.05.2026 13:04
Obserwuj nas na Google

Sąd Apelacyjny w Katowicach utrzymał w mocy wyrok Sądu Okręgowego w Bielsku-Białej skazujący czterech obywateli Ukrainy za dwa przestępstwa. Byli jeszcze nastolatkami, gdy kazali dwóm innym nastolatkom kopać grób. Oprócz tego bili, kopali i więzili ich w samochodzie. W ocenie skazanych takie czyny nikogo nie udręczały.

Radiowóz
fot. Marysia Zawada/REPORTER – zdj. ilustracyjne

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie przestępstwa popełnili skazani obywatele Ukrainy.
  • Dlaczego sąd orzekł różne kary dla czterech oskarżonych.
  • Które środki karne nałożono na skazanych oprócz pozbawienia wolności.

Bielsko-Biała. Czterech obywateli Ukrainy skazanych

19 maja zapadł prawomocny wyrok w sprawie Oleksandra V., Nikity P., Kuzmy K. oraz Oleha Ch. Jak podaje prokuratura, w styczniu 2024 roku zatrzymano cztery osoby z wieku 18 i 19 lat, którym następnie ogłoszono zarzuty popełnienia przestępstw polegających na pozbawieniu wolności dwóch mężczyzn w wieku 17 i 19 lat. Koszmar trwał od 14 do 20 stycznia. Rzeczniczka prasowa  Prokuratury Okręgowej w Bielsku-Białej poinformowała, że sprawcy grozili pozbawieniem życia pokrzywdzonych. Używając przemocy, zmuszali ich, by weszli do samochodu i oddali telefony komórkowe.

„[...] po przejechaniu pojazdem do ustalonego miejsca polecili im kopanie grobu, wykonywanie innych czynności seksualnych, co utrwalali urządzeniem elektronicznym, jak również podejmowanie różnych ćwiczeń fizycznych przez długi czas" – opisuje Małgorzata Moś-Brachowska. Skazani przetrzymywali pokrzywdzonych wiele godzin w samochodzie, bili ich, kopali, bili pięścią w okolice brzucha, głowy. Zatrzymani przez cały okres śledztwa, jak i postępowania sądowego byli tymczasowo aresztowani.

„Traktowali swoje zachowania jako normalne"

– Jeden z oskarżonych skruchę okazał dopiero na rozprawie apelacyjnej. Pozostała trójka mimo wyroku nie podjęła refleksji nad swoim postępowaniem. Potwierdzają, że niektóre zdarzenia wymienione w akcie oskarżenia miały miejsce, ale w ich ocenie te czyny nikogo nie udręczyły. Traktowali swoje zachowania jako normalne w relacjach między rówieśnikami – powiedziała w rozmowie z TVN24 rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Bielsku-Białej.

Redakcja poleca

Sąd wymierzył trzem sprawcom karę czterech lat i sześciu miesięcy pozbawienia wolności, z kolei czwartemu orzekł karę pięciu lat i sześciu miesięcy pozbawienia wolności, przyjmując jego „szczególnie intensywne zaangażowanie w udręczenie ofiar". Ponadto zakazał im kontaktowania z pokrzywdzonymi przez okres 10 lat. Sąd Apelacyjny w Katowicach utrzymał orzeczone kary i środki karne w mocy.

Źródło: Radio ZET/TVN24

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET