Ile rosyjskich dronów wtargnęło do Polski i co je zestrzeliło? Są nieoficjalne informacje
W nocy doszło do masowego naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. Jak nieoficjalnie dowiedziała się „Rzeczpospolita”, wykryto ponad 20 obiektów, a część z nich została zneutralizowana przez myśliwce. To pierwsza tak duża akcja z udziałem F-35 w Polsce.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Ile dronów naruszyło polską przestrzeń powietrzną i jakie działania podjęto w odpowiedzi.
- Jaką rolę odegrały holenderskie F-35 i kiedy polskie Siły Powietrzne otrzymają swoje samoloty.
- Jakie problemy ujawnił incydent w zakresie systemów antydronowych i co planuje wojsko.
Ponad 20 rosyjskich dronów nad Polską. F-35 w akcji
W nocy doszło do bezprecedensowego naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. Według informacji Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych, polskie i sojusznicze systemy radiolokacyjne obserwowały kilkanaście obiektów, a wobec tych mogących stanowić zagrożenie podjęto decyzję o ich neutralizacji. Część dronów została zestrzelona, a trwają poszukiwania miejsc ich upadków.
Jak nieoficjalnie dowiedziała się „Rzeczpospolita”, liczba obiektów mogła wynosić ponad 20, najpewniej 23. Do ich zestrzelenia wykorzystano głównie holenderskie myśliwce F-35, które przybyły do Polski 1 września i mają pozostać w kraju do końca roku. Polskie F-16 nie zostały oficjalnie potwierdzone jako uczestnicy akcji, a pierwsze F-35 dla polskich Sił Powietrznych mają trafić pod koniec przyszłego roku.
Według „Rz” przy tak masowym naruszeniu przestrzeni powietrznej trudno mówić o przypadku. Mogło to być to zaplanowane działanie Rosji, mające na celu testowanie reakcji Polski i sojuszników.
Źródło: Radio ZET, Rzeczpospolita
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET