Ile Wrocław zarobi na Jarmarku Bożonarodzeniowym? "Ogromne pieniądze"
W piątek oficjalnie ruszył słynny Jarmark Bożonarodzeniowy we Wrocławiu. Wydarzenie przyciąga tłumy turystów i mieszkańców. Ile zarabia na nim miasto?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Wrocławski Jarmark Bożonarodzeniowy oficjalnie otwarty 21 listopada, potrwa do 7 stycznia 2026 roku.
- Rozszerzenie lokalizacji jarmarku obejmuje Tor Wyścigów Konnych Partynice, Marinę Kleczków i Leśnicę, a najwięcej gości spodziewanych jest w centrum miasta.
- Miasto zarobiło aż pół miliona złotych netto w 2024 roku z wynajmu przestrzeni pod jarmark.
Jarmark Bożonarodzeniowy we Wrocławiu przyciąga tłumy
W piątek (21 listopada) oficjalnie otwarto wrocławski Jarmark Bożonarodzeniowy. Potrwa do 7 stycznia 2026 - łącznie z nocą sylwestrową i świętem Trzech Króli. To prawdziwy turystyczny hit stolicy Dolnego Śląska. W ubiegłym roku przyciągnął tłumy odwiedzających. Chodzi o 812 tysięcy gości, którzy zrealizowali aż 1,6 miliona wizyt. "To niewątpliwy sukces, który potwierdza rosnącą popularność wrocławskiej atrakcji" - czytamy na stronie jarmarkbozonarodzeniowy.com.
Warto podkreślić, że w tym roku słynny jarmark zagości także na Torze Wyścigów Konnych Partynice, Marinie Kleczków i Leśnicy. Najwięcej gości będzie jednak w sercu Wrocławia. - Zakładamy, że w tym roku turystów będzie więcej niż rok temu. Jarmark się rozszerzył, więc jest więcej miejsca do spotkań - stwierdził Radosław Michalski, dyrektor Departamentu Marki miasta w Urzędzie Miejskim Wrocławia, cytowany przez TVP3 Wrocław.
Ile miasto zarabia na jarmarku?
Do 2022 roku miasto nie zarabiało na wynajmowaniu przestrzeni Rynku pod jarmark. Rok później zyskało 50 tys. zł. Z kolei w zeszłym roku wprowadzono procentowe opłaty za wynajem przestrzeni. Oznacza to, że im większy jest jarmark, tym więcej zarabia na nim miasto. Tylko w 2024 roku wyszło niemal pół miliona złotych netto. - Zakładamy, że te kwoty będą wyższe niż w roku ubiegłym. Jakie dokładnie – będziemy wiedzieć na początku przyszłego roku - dodał Michalski, cytowany przez TVP3 Wrocław.
Warto podkreślić, że kwota za wynajem przestrzeni to jedno. Turyści, którzy przyjeżdżają na jarmark, zostawiają we Wrocławiu "ogromne pieniądze" - twierdzi Magdalena Piasecka, wiceprezeska Dolnośląskiej Organizacji Turystycznej. Podróżni - oprócz odwiedzania jarmarku - chodzą również do restauracji, korzystają z wrocławskich atrakcji, rezerwują hotele czy inne miejsca noclegowe. To ma spory wpływ na ekonomię.
Źródło: Radio ZET/TVP3 Wrocław
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET