Ile Wrocław zarobi na Jarmarku Bożonarodzeniowym? "Ogromne pieniądze"

2 min. czytania
23.11.2025 10:15
Obserwuj nas na Google

W piątek oficjalnie ruszył słynny Jarmark Bożonarodzeniowy we Wrocławiu. Wydarzenie przyciąga tłumy turystów i mieszkańców. Ile zarabia na nim miasto?

Jarmark Bożonarodzeniowy we Wrocławiu
fot. Biuro Prasowe Urzędu Miejskiego Wrocławia

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Wrocławski Jarmark Bożonarodzeniowy oficjalnie otwarty 21 listopada, potrwa do 7 stycznia 2026 roku.
  • Rozszerzenie lokalizacji jarmarku obejmuje Tor Wyścigów Konnych Partynice, Marinę Kleczków i Leśnicę, a najwięcej gości spodziewanych jest w centrum miasta.
  • Miasto zarobiło aż pół miliona złotych netto w 2024 roku z wynajmu przestrzeni pod jarmark.

Jarmark Bożonarodzeniowy we Wrocławiu przyciąga tłumy

W piątek (21 listopada) oficjalnie otwarto wrocławski Jarmark Bożonarodzeniowy. Potrwa do 7 stycznia 2026 - łącznie z nocą sylwestrową i świętem Trzech Króli. To prawdziwy turystyczny hit stolicy Dolnego Śląska. W ubiegłym roku przyciągnął tłumy odwiedzających. Chodzi o 812 tysięcy gości, którzy zrealizowali aż 1,6 miliona wizyt. "To niewątpliwy sukces, który potwierdza rosnącą popularność wrocławskiej  atrakcji" - czytamy na stronie jarmarkbozonarodzeniowy.com.

Warto podkreślić, że w tym roku słynny jarmark zagości także na Torze Wyścigów Konnych Partynice, Marinie Kleczków i Leśnicy. Najwięcej gości będzie jednak w sercu Wrocławia. - Zakładamy, że w tym roku turystów będzie więcej niż rok temu. Jarmark się rozszerzył, więc jest więcej miejsca do spotkań - stwierdził Radosław Michalski, dyrektor Departamentu Marki miasta w Urzędzie Miejskim Wrocławia, cytowany przez TVP3 Wrocław. 

Redakcja poleca

Ile miasto zarabia na jarmarku?

Do 2022 roku miasto nie zarabiało na wynajmowaniu przestrzeni Rynku pod jarmark. Rok później zyskało 50 tys. zł. Z kolei w zeszłym roku wprowadzono procentowe opłaty za wynajem przestrzeni. Oznacza to, że im większy jest jarmark, tym więcej zarabia na nim miasto. Tylko w 2024 roku wyszło niemal pół miliona złotych netto. - Zakładamy, że te kwoty będą wyższe niż w roku ubiegłym. Jakie dokładnie – będziemy wiedzieć na początku przyszłego roku - dodał Michalski, cytowany przez TVP3 Wrocław. 

Warto podkreślić, że kwota za wynajem przestrzeni to jedno. Turyści, którzy przyjeżdżają na jarmark, zostawiają we Wrocławiu "ogromne pieniądze" - twierdzi Magdalena Piasecka, wiceprezeska Dolnośląskiej Organizacji Turystycznej. Podróżni - oprócz odwiedzania jarmarku - chodzą również do restauracji, korzystają z wrocławskich atrakcji, rezerwują hotele czy inne miejsca noclegowe. To ma spory wpływ na ekonomię. 

Źródło: Radio ZET/TVP3 Wrocław

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET