`

Intensywne kontrole w lasach przed dniem Wszystkich Świętych. "Ogromne straty"

2 min. czytania
27.10.2025 13:29
Obserwuj nas na Google

Straż leśna i policja zintensyfikowały kontrole w lasach przed dniem Wszystkich Świętych. Służby ścigają osoby, które nielegalnie wycinają stroisze, czyli gałązki na wieńce. Lasy Państwowe ostrzegają, że niszczenie młodych drzewostanów wiąże się z surowymi karami – za takie działanie grozi 500 zł mandatu, a nawet 5 tys. zł grzywny w sądzie.

policja
fot. Damian Klamka/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są konsekwencje nielegalnego wycinania stroiszy.
  • Dlaczego nielegalne pozyskiwanie stroiszy jest szkodliwe.
  • Co jest celem kontroli straży leśnej i policji przed Wszystkich Świętych.
  • Które działania mogą uchronić młode lasy przed zniszczeniem.

Kontrole w lasach przed dniem Wszystkich Świętych

Straż leśna i policja rozpoczęły intensywne kontrole w lasach przed dniem Wszystkich Świętych. Na celowniku służb są osoby, które nielegalnie wycinają stroisze, czyli gałązki jodły i świerku, z których wykonuje się ozdobne wieńce na groby. - Służby sprawdzają, czy stroisze zostały pozyskane w sposób zgodny z prawem. Prowadzone są też kontrole pojazdów, które mogą przewozić gałązki - mówi Anna Choszcz-Sendowska z Lasów Państwowych.

Za nielegalne wycinanie stroiszy grozi 500 złotych mandatu lub nawet 5 tys. złotych grzywny w przypadku ukarania przez sąd. Służby przypominają jednak, że takie działanie to realne niszczenie przyrody. Wycięcie jednej gałązki często prowadzi do zniszczenia całego młodego drzewa. 

A złodzieje nie znają umiaru - tylko w jedną noc potrafią zebrać stroisze warte kilka tysięcy złotych. W niektórych miejscach całe młode lasy trzeba później sadzić od nowa, a to ogromne straty dla lasów państwowych. Służby przypominają, że stroisze można pozyskać legalnie po wcześniejszym kontakcie z leśnikami lub ze specjalnych hodowli.

Redakcja poleca

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET