Internauci alarmują ws. "przepełnionych zbiorników". Natychmiastowa reakcja Wód Polskich
W związku z informacjami dotyczącymi zapowiadanych ulew w sieci pojawiają się kolejne doniesienia na temat "przepełnionych zbiorników retencyjnych". W odpowiedzi na nie Wody Polskie wydały komunikat o "alternatywnych teoriach". Udostępniono szczegółowe dane.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są prognozy pogody dla Polski na najbliższe dni i jakie ostrzeżenia wydano.
- Jakie działania podejmują Wody Polskie w obliczu intensywnych opadów deszczu.
- Jak obecnie wygląda stan zapełnienia zbiorników retencyjnych w Polsce.
Silne opady deszczu w całej Polsce. Co ze zbiornikami retencyjnymi?
Pogoda w najbliższych dniach będzie wyjątkowo groźna - alarmują synoptycy. Najnowsze prognozy pogody pokazują nie tylko gwałtowne burze, ale i intensywne opady deszczu. Obowiązują alarmy najwyższego stopnia Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, rozesłano także alerty Rządowego Centrum Bezpieczeństwa do osób przebywających na terenie 10 województw.
Na sytuację gwałtownego wzrostu poziomu wód przygotowują się nie tylko mieszkańcy i służby, ale i przedsiębiorstwo zarządzające zbiornikami. Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie wydało w poniedziałek komunikat, w którym odpowiada na rozpowszechniony w mediach społecznościowych alarmujący przekaz, jakoby zbiorniki retencyjne, które mogą chronić przed ewentualną powodzią, były już pełne. "Sytuacja na zbiornikach przeciwpowodziowych na dzień 7 lipca 2025 roku jest stabilna i na bieżąco monitorowana" - zapewniono w oświadczeniu.
"Zgodnie z wydanym przez IMGW-PIB komunikatem i ostrzeżeniami meteorologicznymi i hydrologicznymi, w ciągu najbliższych dni w Polsce prognozowane są intensywne opady deszczu związane z układem niżowym, który znad rejonu Morza Śródziemnego przemieszcza się nad południowo-wschodnią Polskę i może utrzymywać się nad krajem przez kilka dni" - informują Wody Polskie. Jak stwierdzono, należy spodziewać się gwałtownych wzrostów stanów wód, zwłaszcza w zlewniach górskich, wyżynnych i na terenach zurbanizowanych. "Istnieje możliwość występowania lokalne podtopień oraz powodzi błyskawicznych" - dodano.
Zbiorniki retencyjne przepełnione? Wody Polskie reagują, wydano komunikat
Internauci licznie zarzucają rządzącym brak kompetencji i twierdzą, że odpowiedzialne za te zbiorniki Wody Polskie nie działają prewencyjnie i nie zwalniają miejsca dla wody, której należy się spodziewać w wyniku opadów. "W ciągu najbliższych dni Polskę może nawiedzić powódź porównywalna do tej z września 2024 roku", "wszyscy powinni bić na alarm" - to tylko niektóre z tez, jakie pojawiają się w sieci. Jeden z wpisów sugerujących, że stan zbiorników jest wręcz alarmujący, w ciągu dwóch dni zebrał ponad 300 tys. wyświetleń.
Wody Polskie, jako główny podmiot odpowiedzialny za krajową gospodarkę wodną, zarządza 52 takimi zbiornikami. W opublikowanym komunikacie powiadomiono o stanie zapełnienia poszczególnych zbiorników. "Z uwagi na panującą suszę hydrologiczną większość zbiorników ma zwiększone pojemności powodziowe" - zauważono.
Udostępniona została także tabela, która przedstawia wielkość pojemności powodziowych poszczególnych zbiorników retencyjnych w poniedziałek. Wynika z niej, że w ani jednym ze zbiorników nie ma jeszcze tyle wody, by został przekroczony wymagany poziom rezerwy, a w wielu przypadkach dostępna rezerwa kilkakrotnie przekracza tę wymaganą.
Głos w sprawie zabrał także Wiesław Leśniakiewicz, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji. - Rezerwy powodziowe są zachowane. Stan wód w większości rzek jest niski - informował podczas poniedziałkowej konferencji.
Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie
Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie
Źródło: Radio ZET/Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET