`

Interwencja Janusza Kowalskiego zakończona fiaskiem. Polityk "pocałował klamkę"

3 min. czytania
28.01.2025 14:43
Obserwuj nas na Google

Poseł PiS Janusz Kowalski nie został wpuszczony do siedziby fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Polityk chciał tam przeprowadzić zapowiadaną interwencję poselską w związku z pytaniami o to, na co idą pieniądze z Orkiestry. - Widzimy, że dzisiaj fundacja chyba nie pomaga powodzianom, nie pomaga poszkodowanym - komentował przed bramą siedziby WOŚP.

janusz kowalski wośp
fot. X - Janusz Kowalski/ PAP
  • Janusz Kowalski nie został wpuszczony do siedziby fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Polityk chciał tam przeprowadzić zapowiadaną interwencję poselską
  • Dziennikarzom wyjaśnił, że robi to, "aby odpowiedzieć na pytania nurtujące wiele milionów polskich rodzin"
  • W ocenie polityka PiS, mogą istnieć wątpliwości związane z finansowaniem niedzielnego koncertu z okazji 33. finału WOŚP

Interwencja Janusza Kowalskiego w WOŚP

We wtorek poseł Janusz Kowalski pojawił się przed siedzibą fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Jeszcze przed 33. finałem polityk PiS zapowiadał, że zamierza przeprowadzić kontrolę poselską w WOŚP. Dziennikarzom wyjaśnił, że robi to, "aby odpowiedzieć na pytania nurtujące wiele milionów polskich rodzin, a szczególnie tych, którzy są poszkodowani powodzią, bo do fundacji WOŚP zostały przekazane ogromne pieniądze, kilkadziesiąt milionów złotych, o których wiemy, na pomoc powodzianom".

- Zgodnie z ustawą o organizacjach pożytku publicznego, WOŚP wykonuje zadania publiczne i z tego będzie wynikało to, że złożę kilkadziesiąt zapytań w trybie dostępu do informacji publicznej. Fundacja pana prezesa Jerzego Owsiaka musi na te pytania bardzo szczegółowo odpowiedzieć - wyliczał poseł Kowalski.

Redakcja poleca

Kowalski nie został wpuszczony do fundacji

W ocenie polityka PiS, mogą istnieć wątpliwości związane z finansowaniem niedzielnego koncertu z okazji 33. finału WOŚP. - Wydaje mi się, że organizacja takiego koncertu to jest kilka, być może kilkanaście milionów złotych. Chciałbym wiedzieć, jaka część pieniędzy przeznaczona dla powodzian lub chorych dzieci nie została przeznaczona m.in. na organizację tego koncertu. Ja nie wierzę, że pan Jerzy Owsiak opłacił to z własnych pieniędzy - tłumaczył.

- Jerzy Owsiak powiedział, że warunkiem mojej wizyty tutaj jest przedstawienie szczegółowo moich oświadczeń majątkowych. Ja to chętnie czynię i przyniosłem tutaj moje oświadczenie majątkowe - podkreślił polityk PiS. Choć na bramie fundacji widniała informacja, że jest ona w tym dniu nieczynna, polityk i tak próbował przeprowadzić "interwencję".

Po próbie połączenia się przez domofon, do bramy podszedł ochroniarz, który odmówił wpuszczenia Janusza Kowalskiego na teren fundacji WOŚP. - Przemiły pan ochroniarz otrzymał chyba polecenie od prezesa Owsiaka o niewpuszczanie na pierwszą interwencję poselską w fundacji Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy - stwierdził poseł Kowalski.

PiS i prawica atakują WOŚP i Owsiaka

Po kolejnych próbach, polityka poinformowano, że Jerzego Owsiaka nie ma dzisiaj w fundacji. Po chwili obok posła pojawił się pracownik WOŚP, który odebrał pismo z zapytaniami, wspominane oświadczenie majątkowe i pokwitował odbiór. - Widzimy, że dzisiaj fundacja chyba nie pomaga powodzianom, nie pomaga poszkodowanym - komentował Kowalski.

W ostatnim czasie PiS i prawicowe media przeprowadziły zorganizowaną kampanię przeciwko działalności WOŚP. Prawica zarzuca Owsiakowi, że jego fundacja nie rozlicza się transparentnie i nie wiadomo, gdzie są pieniądze, które miały trafić do potrzebujących powodzian. W mediach społecznościowych ogłoszona została nawet akcja "nie daję Owsiakowi, wspieram Republikę". Jerzy Owsiak był także atakowany za to, że w ostatnich wyborach parlamentarnych wykorzystał - zdaniem polityków PiS - WOŚP do wsparcia Koalicji Obywatelskiej.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET