`

Inwazyjna roślina zaatakowała Poznań. Miasto ostrzega

Szymon Miś
2 min. czytania
06.06.2025 16:12
Obserwuj nas na Google

Wydział Klimatu i Środowiska Urzędu Miasta Poznania ostrzega przed inwazyjnym gatunkiem rośliny, która z łatwością rozsiewa się w Poznaniu. Pojawiła się ona w Europie w XIX wieku i do dzisiaj jest trudna do zwalczenia tradycyjnymi metodami. Urzędnicy radzą jednak, co zrobić, gdy napotkamy ją na swojej drodze.

Rdestowiec
fot. Anna Golaszewska/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Czym jest rdestowiec.
  • Jak zwalczać roślinę.
  • Dlaczego jest ona gatunkiem inwazyjnym.

Rdestowiec na terenie Poznania

Przez setki lat ludzie z nowych terenów dla ozdoby przywozili różnego rodzaju rośliny z innych kontynentów do Europy. Ma to często swoje negatywne konsekwencje. Tym bardziej, jeśli roślina jest gatunkiem inwazyjnym. Taka sytuacja ma miejsce teraz w Poznaniu. Miasto próbuje walczyć z jedną z takich roślin. Wicedyrektor Wydziału Klimatu i Środowiska Urzędu Miasta  Poznania Grażyna Husak-Górna przekazała Radiu Poznań, że na terenie Dębca, Umultowa, Naramowic i Piątkowa odnotowano obecność rdestowca, wysoce inwazyjnego gatunku rośliny. Można go spotkać w lasach, nieużytkach i na nasypach kolejowych

Rdestowiec został przywieziony do Europy z Azji w pierwszej połowie XIX wieku z przeznaczeniem do wystawienia jej w ogrodach botanicznych. Przez to z jaką łatwością wysiewa się samoistnie, bardzo szybko stał się rośliną inwazyjną, która w bardzo szybkim tempie odrasta.

Redakcja poleca

Jak walczyć z rdestowcem?

Rdestowiec, choć nie jest rośliną trującą dla człowieka, potrafi zmieniać właściwości fizyczne gleby. Powoduje to wymieranie bezkręgowców, co sprawia problemy dla zwierząt, które żywią się nimi. Tradycyjne metody usunięcia rośliny, jak wyrywanie, nie działają. Najczęściej stosuje się tzw. siatkowanie, czyli okrywanie rośliny oraz wykorzystywanie prądu o wysokim napięciu.

Jeśli zobaczymy rdestowiec w naszej okolicy, powinniśmy powiadomić Wydział Klimatu i Środowiska Urzędu Miasta Poznania. Pracownicy Urzędu zajmą się wtedy usunięciem rośliny.

Źródło: Radio ZET/Radio Poznań/poznan.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET