"Istniejąca baza nie wystarczy". Wyzwanie przy budowie elektrowni jądrowej
Pracownicy Agencji Rozwoju Pomorza ruszą na początku przyszłego roku do gmin położonych wokół przyszłej elektrowni jądrowej. Cel: sprawdzenie kto z okolicznych przedsiębiorców byłby gotowy na przyjęcie na zakwaterowanie osób budujących tę inwestycję. To mogłoby zagwarantować lokalnemu biznesowi stabilne wpływy na wiele lat.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie standardy powinny spełniać obiekty turystyczne przy budowie w gminie Choczewo.
- Dlaczego obecna baza noclegowa nie wystarczy dla pracowników elektrowni.
- Które polskie firmy zdobywają kontrakty na pracę przy elektrowni w Choczewie.
- Co zapewniają polskim firmom inwestycje przy budowie elektrowni jądrowej.
Gmina Choczewo a budowa elektrowni jądrowej w Polsce
Ankieterzy w pierwszej kolejności będą odwiedzać właścicieli obiektów turystycznych, które spełniają standardy firmy Bechtel, wykonawcy elektrowni jądrowej w gminie Choczewo. Miejsc zakwaterowania będzie potrzebnych bardzo wiele, warto więc skorzystać z tego, co już istnieje, podkreśla wiceprezes Agencji Rozwoju Pomorza Piotr Ciechowicz. - W tym największym, szczytowym momencie, przy budowie elektrowni będzie pracować nawet 12 tysięcy osób. Dla porównania gmina Choczewo, w której będzie znajdować się elektrownia, to obecnie około 6 tysięcy - dodaje Piotr Ciechowicz.
Z tego też powodu pewne jest, że istniejąca baza noclegowa nie wystarczy do tego, by udźwignąć wszystkich pracowników. - Oczywiście będzie trzeba zbudować nową infrastrukturę, ale kluczowe jest to, żeby była to infrastruktura, która będzie wykorzystywana także po budowie. Nie ma mowy o wielkich miasteczkach kontenerowych, my do tego absolutnie nie dopuścimy - zaznacza wiceprezes Agencji Rozwoju Pomorza.
Kontrakty na pracę przy elektrowni zdobyło niemal 400 krajowych przedsiębiorców
Pracownikami, którzy będą na czas budowy kwaterowani w gminach wokół elektrowni jądrowej, mają być w przeważającej większości Polacy. Zapewnia o tym prezes Polskich Elektrowni Jądrowych Marek Woszczyk. Temu służyć ma też cała kampania skupiająca się na tworzeniu wokół inwestycji local content. Już teraz różnorakie kontrakty na pracę przy elektrowni w gminie Choczewo zdobyło blisko 400 krajowych przedsiębiorstw. I chodzi tu o firmy z różnorakich dziedzin przemysłu.
- Elektrownia jądrowa jest na tyle złożonym mechanizmem, że oczywiście obejmuje także te wysokospecjalistyczne dziedziny, ale w pozostałej części jest to elektrownia jak każda inna: mamy tam wyspę turbinową, generator energii elektrycznej i całe budynki infrastruktury towarzyszącej, które nie wymagają już posiadania specjalistycznych umiejętności - zaznacza w rozmowie z Radiem ZET prezes PEJ.
- Polskie firmy brały w przeszłości udział w budowaniu polskiej energetyki konwencjonalnej i z powodzeniem będą mogły się tutaj odnaleźć. A te, które chcą zdobywać kwalifikacje jakościowe, typowo nuklearne, będą mogły brać udział w kolejnych inwestycjach na całym świecie - dodaje Marek Woszczyk, podkreślając, że na tę chwilę zidentyfikowano sześciu takich chętnych z branży konstrukcji stalowych.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET