`

23-letnia Kamila zginęła w sylwestra. Przed śmiercią napisała do byłego chłopaka

2 min. czytania
11.01.2023 12:45
Obserwuj nas na Google

W sylwestrową noc we wsi Izdebki na Podkarpaciu wydarzyła się tragedia. Kilka godzin po zakończeniu imprezy znaleziono ciało 23-letniej Kamili. Nieoficjalnie wiadomo, że przerażającego odkrycia dokonał jej chłopak. Kamila miała napisać do niego w nocy kilka wiadomości. W miejscowości pojawiło się mnóstwo plotek na temat tego, co tak naprawdę stało się podczas sylwestrowej zabawy.

kamila zginęła w sylwestra
fot. NewsLubuski /East News

23-letnia Kamila R. została zaproszona na imprezę sylwestrową, która odbywała się w willi we wsi Izdebki w woj. podkarpackim. Młoda kobieta miała tam świętować Nowy Rok w towarzystwie swoich znajomych. Wiadomo, że w imprezie brało udział kilka osób, w tym pary.

Duży dom był wynajmowany przez samotnego mężczyznę w wieku ok. 40 lat, którego Kamila znała. Nie wiadomo, kiedy dokładnie rozegrała się tragedia i jakie wydarzenia ją poprzedziły. Kilka godzin po zakończeniu imprezy, w jednym z pomieszczeń znaleziono ciało Kamili. 23-latka popełniła samobójstwo.

Izdebki. 23-letnia Kamila R. nie żyje

Osoby, które znalazły Kamilę, próbowały ją ratować. - Ofiara została natychmiast odcięta i próbowano ją reanimować. Mimo że na miejscu interweniowała także załoga karetki pogotowia, życia kobiety nie udało się uratować - przekazała w rozmowie z "Faktem" młodsza aspirant Joanna Baranowska, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Brzozowie.

Redakcja poleca

Nieoficjalnie wiadomo, że w trakcie zabawy sylwestrowej Kamila wysłała wiadomość do swojego byłego chłopaka, w której poinformowała go gdzie jest. "To właśnie były partner ofiary miał ją znaleźć w jednym z pokoi wielkiego domu, gdzie odbywała się impreza" - ustalił "Super Express".

W Nowy Rok w miejscowości szybko pojawiło się mnóstwo policyjnych radiowozów. Policjanci przeszukiwali nawet teren wokół posesji, w której bawili się młodzi ludzie. Niczego jednak nie znaleziono.

Tragedia wydarzyła się w noc sylwestrową

- Tuż po zdarzeniu do wyjaśnienia zostały zatrzymane cztery osoby, ale po przeprowadzeniu z nimi czynności procesowych zostały zwolnione. Sekcja zwłok wykluczyła, by do śmierci 23-latki przyczyniły się osoby trzecie - przekazała Joanna Baranowska.

Od feralnej nocy w miejscowości huczy jednak od rozmaitych plotek. Znajomi Kamili nie mogą uwierzyć w to, co się stało. W mediach społecznościowych sugerowano nawet, że młoda kobieta mogła paść ofiarą gwałtu, a nawet zabójstwa. Policja stanowczo dementuje jednak te informacje.

Pogrzeb 23-latki odbył się 5 stycznia. Kamila spoczęła w rodzinnym grobie, obok swojego ojca. Dochodzenie w sprawie tragicznych wydarzeń prowadzi Prokuratura Rejonowa w Brzozowie.

Gdzie szukać pomocy?

Osoby w kryzysie psychicznym lub borykające się z myślami samobójczymi mogą zadzwonić na bezpłatny telefon Centrum Wsparcia - 800 70 2222, który jest czynny przez całą dobę, siedem dni w tygodniu, również w święta. Pomoc można znaleźć także na stronie internetowej www.centrumwsparcia.pl.

Ministerstwo Zdrowia
Fot.

RadioZET.pl/ Fakt/ Super Express/ korsosanockie.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET