Tajemnicze zaginięcie na Dolnym Śląsku. "Nie pojawił się nawet ślad"

2 min. czytania
09.12.2025 20:03
Obserwuj nas na Google

Minęły prawie trzy lata od tajemniczego zaginięcia Jacka Piotrowskiego. Wówczas 40-latek mieszkał w Bolesławcu (woj. dolnośląskie). Pewnego dnia wyszedł z mieszkania swojego znajomego i przepadł bez śladu. We wtorek na profilu SOS Zaginięcia pojawił się kolejny apel o pomoc w rozwikłaniu sprawy. 

Jacek Piotrowski
fot. Piotr Kamionka/REPORTER, SOS Zaginięcia

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie szczegóły dotyczące wyglądu Jacka Piotrowskiego są znane.
  • Dlaczego zaginął Jacek Piotrowski i jakie były okoliczności jego zaginięcia.
  • Co wskazano w apelach o pomoc w sprawie Jacka Piotrowskiego.

Jacek Piotrowski zaginął w Bolesławcu

Pod koniec stycznia 2023 roku na profilu SOS Zaginięcia pojawiła się pierwsza informacja o Jacku Piotrowskim. 40-latek wcześniej mieszkał w Giżycku, postanowił jednak przeprowadzić się do Bolesławca na Dolnym Śląsku. 23 grudnia 2022 wyszedł z miejsca zamieszkania w odwiedziny do swojej znajomego, który mieszkał przy ul. Mickiewicza. Około godziny 15:00 opuścił mieszkanie. Nie wrócił jednak do domu. Nie nawiązał także kontaktu z rodziną i bliskimi.

" Zaginiony ma ok. 174 cm wzrostu, oczy koloru brązowego, włosy brązowe. Ma dwa tatuaże: jeden na prawej piersi - pentagram z sercem i na lewym bicepsie - najprawdopodobniej tribal" - informowano wówczas. Nie wiadomo, w co był ubrany w dniu zaginięcia. Wszystkich, którzy mają jakiekolwiek informacje na temat mężczyzny, proszono o kontakt z policją pod nr tel. 47 873 32 00 lub pod nr alarmowy 112.

Redakcja poleca

Niestety poszukiwania nie przyniosły oczekiwanego rezultatu. We wtorek na profilu SOS Zaginięcia pojawił się kolejny apel o pomoc w tej sprawie. "Od zaginięcia Jacka minęło prawie 3 lata i do tej pory nie pojawił się nawet najmniejszy ślad. Ponawiamy apel i liczymy na ponowne udostępnienia, wierząc, że sprawa w końcu się wyjaśni" - przekazano.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET