Znak D-51a dziwi kierowców. Jeśli nie wiesz co znaczy, mandat gwarantowany
Znajomość znaków drogowych jest kluczowa dla wszystkich kierowców. Niektóre symbole są przez prowadzących pojazdy mylone znacznie częściej niż inne. Znak D-51a niekiedy uważany jest za nietypowy. To tablica informacyjna, jednak jej właściwa interpretacja może uchronić kierowców przed wysokim mandatem. Jak należy się zachować, gdy przy drodze zobaczymy dwa charakterystyczne aparaty umieszczone na niebieskim tle?
Znak D-51a może być mylący. To ważna informacja dla kierowców
Każdy kierowca powinien wiedzieć, jak interpretować poszczególne znaki drogowe. To absolutnie podstawowa umiejętność. W Polsce rozróżniamy znaki drogowe: ostrzegawcze, zakazu, nakazu, informacyjne, a także znaki kierunku i miejscowości oraz tzw. znaki uzupełniające. Wspomniane znaki informacyjne częstą przekazują kierowcom wiadomość o obiektach znajdujących się przy drodze lub w jej pobliżu. Bywa jednak, że niosą informację o sposobie korzystania z drogi oraz jej rodzaju. Wówczas stają się szczególnie ważne.
Znak D-51a często dziwi kierowców. To znak informacyjny – niebieska tablica w kształcie prostokąta. Widnieje na niej zarys drogi. Kierowcy mogą zauważyć także dwa duże symbole aparatów fotograficznych. Co oznacza znak D-51a? Jak go interpretować? To informacja o rozpoczęciu strefy objętej średnim pomiarem prędkości. Strefę kończy analogiczny znak D-51b.
Odcinkowy pomiar prędkości. Jak działa? To warto wiedzieć
Przy wielu drogach w Polsce przestrzegania przepisów „pilnują” fotoradary. To urządzenia, które wykonują zdjęcie pojazdu, gdy ten przekroczy dozwoloną na danym odcinku prędkość. Maszyna odnotowuje numer rejestracyjny samochodu, więc jego właściciel może w krótkim czasie od popełnienia wykroczenia, spodziewać się listu z informacją o mandacie. Coraz częściej przy drogach kierujący pojazdami mogą zauważyć znak D-51a. Informuje on o rozpoczęciu odcinkowego pomiaru prędkości.
Odcinkowy pomiar prędkości (w skrócie OPP) sprawdza średnią prędkość pojazdu na konkretnym odcinku. Rejestracja prędkości wykonywana jest dwa razy – na początku oraz na końcu strefy. Dokonują jej specjalne aparaty fotograficzne lub kamery. Urządzenie oblicza średnią prędkość, z jaką poruszał się pojazd na danym odcinku. Jeśli ta jest wyższa od dozwolonej, kierowca – podobnie jak w przypadku fotoradarów – otrzymuje mandat. Pierwszy OPP w Polsce został zamontowany w kwietniu 2011 roku. Obecnie urządzenia do odcinkowego pomiaru prędkości znajdują się w ponad 50 lokalizacjach w Polsce.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET