Jaś Woźniak nie żyje. Cała Polska zbierała pieniądze na jego leczenie
10-letni Jaś Woźniak z Poznania nie żyje. "Jasieńku, kochany ty nasz promyczku... nie tak miało być..." – napisali rodzice chłopca. W 2020 roku Polacy zebrali na leczenie onkologiczne Jasia blisko 3 miliony złotych.
Jaś Woźniak zmarł 13 lutego. "Nasz ukochany Jaś odszedł dziś do anielskiej krainy... Jasieńku, kochany ty nasz promyczku... nie tak miało być..." – napisali rodzice 10-latka na portalu siepomaga.pl. "Do zobaczenia w innym, lepszym świecie, dzielny wojowniku. Smutek rozdziera serce" – dodano.
Zmarł Jaś Woźniak z Poznania
Jaś zachorował w 2018 roku, wykryto wówczas u niego guza pnia mózgu. Diagnoza brzmiała jak wyrok śmierci. Lekarze wdrożyli radioterapię. Guz zmniejszył się, ale nie zniknął. Rodzice Jasia zaczęli szukać pomocy za granicą. W końcu trafili do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Zurychu w Szwajcarii.
Szansą na wyleczenie chłopca była terapia lekiem MTX-110, podawanym przez cewnik bezpośrednio do guza. Zebrano na nią prawie 3 mln złotych. Internetową zbiórkę pieniędzy na portalu siepomaga.pl wsparło blisko 66 tys. osób.
Niestety, życia Jasia nie udało się uratować. W poniedziałek pojawiła się tragiczna wiadomość o śmierci 10-latka. Zareagował na nią klub Warta Poznań – Jaś był członkiem piłkarskiej akademii.
"Dotarła do nas przygnębiająca wiadomość. Nie żyje Jaś Woźniak, były młody zawodnik Akademii Warty Poznań, którego staraliśmy się wspierać w walce z chorobą. Odszedł jeden z nas... Jasiu, byłeś dzielny i walczyłeś jak wojownik. W imieniu całej Zielonej Rodziny składamy wyrazy współczucia najbliższym" – czytamy we wpisie.
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET