`

Jest decyzja sądu ws. Janusza Palikota. Wiadomo, czy zostanie w areszcie

2 min. czytania
28.10.2024 15:19
Obserwuj nas na Google

Janusz Palikot pozostanie w areszcie bez możliwości zwolnienia za kaucją. Sąd Okręgowy we Wrocławiu uwzględnił zażalenie prokuratury. Palikot pozostanie w areszcie do 2 grudnia.

Janusz Palikot
fot. Damian Klamka/East News

Janusz Palikot pozostanie w areszcie

Wrocławski sąd nie uznał wniosku prawników  Janusza Palikota , którzy złożyli zażalenie na decyzję o areszcie tymczasowym. - Im więcej mówimy o demokracji, tym ta demokracja spotyka się z bardziej radykalnymi działaniami państwa - mówił jego adwokat, mec. Jacek Dubois. Sąd zdecydował na początku października o tymczasowym, warunkowym areszcie dla Janusza Palikota. Od 5 października były polityk i biznesmen przebywa w jednoosobowej celi z monitoringiem.

Jak stwierdził mec. Dubois, areszt powinien być stosowany tylko w sytuacjach wyjątkowych, ponieważ wolność "jest jedną z największych wartości".  - Praktyka ostatnich dziesięciu lat doprowadziła do sytuacji, że wyjątek stał się zasadą i nie powinniśmy patrzeć w kategoriach tej sprawy, tylko w kategoriach tego, że prawa obywatelskie są systemowo okrawane - ocenił prawnik.

Redakcja poleca

O co podejrzewany jest Palikot?

Janusz Palikot oraz jego współpracownicy: Przemysław B. i Zbigniew B. zostali na początku października zatrzymani przez agentów CBA. Ze swojego domu w Lublinie były poseł został wyprowadzony w kajdankach. Palikot od roku wiedział o postępowaniu w jego sprawie, w której chodzi o oszustwo na kwotę ponad 70 mln zł, nie tylko w branży alkoholowej. Poszkodowanych ma być ok. 5 tys. osób.

O zatrzymaniu byłego polityka oraz jego dwóch współpracowników poinformował rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński, który wymienił dwa artykuły Kodeksu karnego: 286 i 294. Pierwszy z nich dotyczy oszustwa, drugi - podwyższenia kary w przypadku oszustwa znacznej wartości.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET