Jest gorzej niż rok temu. To efekty po miesiącu nocnej prohibicji w Gdańsku
Pierwszy miesiąc obowiązywania nocnej prohibicji w Gdańsku (od 1 września 2025 roku) nie przyniósł oczekiwanych rezultatów. Choć zakaz sprzedaży alkoholu w nocy ma na celu ograniczenie incydentów, we wrześniu służby interweniowały 877 razy, czyli o 90 razy więcej niż w analogicznym okresie rok wcześniej. Eksperci podkreślają, że aby w pełni ocenić wpływ prohibicji na sytuację w Gdańsku, trzeba poczekać na dane z dłuższego okresu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego nocny zakaz sprzedaży alkoholu budzi emocje w Polsce.
- Jakie były skutki wprowadzenia prohibicji nocnej w Gdańsku do września 2025.
- Co pokazują statystyki interwencji służb w Gdańsku po wprowadzeniu zakazu.
- Jakie różnice zauważono w skuteczności zakazu między Gdańskiem a Olsztynem.
Gdańsk po miesiącu nocnej prohibicji. Interwencji jest więcej
Nocny zakaz sprzedaży alkoholu to temat, który rozgrzewa społeczne i polityczne emocje w Polsce. Prohibicję w godzinach nocnych wprowadziło już wiele dużych miast i gmin w całym kraju. Najgłośniej było o sytuacji z Warszawy, gdzie - mimo poparcia ze strony mieszkańców - radni nie zgodzili się na rozwiązania zaproponowane przez Rafała Trzaskowskiego. Ostatecznie rozwiązania dotyczące ograniczenia sprzedaży alkoholu wprowadzono w dwóch dzielnicach stolicy - Praga Północ i Śródmieście.
Jednym z miast, w którym wprowadzono nocny zakaz sprzedaży alkoholu jest Gdańsk. Nowe przepisy obowiązują tam od 1 września 2025 roku. Rodzi się jednak pytanie - czy to rozwiązanie przyniosło oczekiwany efekt? Okazuje się, że statystyki nie są optymistyczne. W pierwszym miesiącu obowiązywania nocnej prohibicji służby musiały interweniować 877 razy, czyli o 90 więcej, niż w analogicznym okresie rok wcześniej.
Nocna prohibicja w Gdańsku nie działa? Trzeba poczekać na więcej danych
Dla porównania w Olsztynie nocna prohibicja obowiązuje już od siedmiu lat - tam spadki liczby interwencji były spektakularne. - W niektórych miejscach to nawet 70 proc. - mówi Patryk Pulikowski z olsztyńskiego ratusza.
Gdańska policja odnotowała za to we wrześniu nieznaczny, bo sześcioprocentowy, spadek interwencji w związku ze spożywaniem alkoholu w miejscu publicznym. Pięć osób więcej trafiło za to do pogotowia socjalnego dla nietrzeźwych. Jednak by w pełni ocenić wpływ zakazu na skale interwencji w Gdańsku, trzeba poczekać na więcej danych. Według eksptów - najlepiej z całego roku.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET