Jest szansa na przyspieszone wybory? Co mówi Konstytucja
Państwowa Komisja Wyborcza podała oficjalne wyniki II tury wyborów prezydenckich 2025. Wiemy już, że kolejnym Prezydentem RP został Karol Nawrocki. Czy to oznacza, że może dojść do wcześniejszych wyborów? Co musi się stać, by koalicji 15 października straciła większość w Sejmie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Państwowa Komisja Wyborcza ogłosiła wyniki wyborów prezydenckich.
- Przegrana Trzaskowskiego utrudnia realizację postulatów rządu.
- Przyspieszone wybory możliwe są w szczególnych sytuacjach.
Przyspieszone wybory? Trzy scenariusze zgodne z Konstytucją
Wiemy już, że kolejnym Prezydentem RP został Karol Nawrocki. Kandydat popierany przez Prawo i Sprawiedliwość zdobył minimalną przewagę nad Rafałem Trzaskowskim – zyskał o 369 tys. 591 głosów więcej. Przegrana Rafała Trzaskowskiego znacznie utrudni obecnemu rządowi realizację postulatów. Karol Nawrocki już niedługo będzie miał narzędzia do tego, by działać na niekorzyść koalicji 15 października. W jaki sposób? Przede wszystkim odsyłając kolejne ustawy do Trybunału Konstytucyjnego lub je wetując. W grę wchodzi też między innymi prowadzenie polityki międzynarodowej w kontrze do obecnego rządu.
Czy wygrana Karola Nawrockiego może oznaczać przyspieszone wybory? Czy Prawo i Sprawiedliwość mogłoby w obliczu obecnej sytuacji stworzyć koalicję z Konfederacją i zawalczyć o sejmową większość? Warto zaznaczyć, że Konstytucja RP przewiduje możliwość przyspieszenia wyborów parlamentarnych tylko w konkretnych sytuacjach.
Skrócenie kadencji Sejmu może nastąpić na mocy jego uchwały. – Potrzebne jest do tego 307 głosów. Musiałaby to być racjonalna, zaplanowana decyzja aktualnej większości parlamentarnej i rządu przy wsparciu przynajmniej części opozycji – tłumaczył dr hab. Sławomir Patyra, konstytucjonalista, kierownik Katedry Prawa Konstytucyjnego UMCS i były członek zarządu Polskiego Towarzystwa Prawa Konstytucyjnego w rozmowie z RadioZET.pl, jeszcze przed drugą turą prezydencką.
Taka uchwała pozwoliłaby prezydentowi zarządzić wybory. Głosowanie musiałoby odbyć się w ciągu 45 dni od daty skrócenia kadencji parlamentu. Na pierwszym posiedzeniu rada ministrów musiałaby złożyć dymisje. Premier Donald Tusk przed ogłoszeniem wyników drugiej tury przekonywał jednak, że jego rząd nie podda się do dymisji – nawet jeśli to nie Rafał Trzaskowski zostanie prezydentem.
Do dymisji może jednak poddać się także sam prezes Rady Ministrów. – Jeśli prezydent przyjmie dymisję od premiera, zaczyna się tworzenie nowego rządu. Jakiego? Zapewne takiego, który będzie mógł liczyć na przychylność prezydenta – zwrócił uwagę dr hab. Sławomir Patyra
Prezes Rady Ministrów (w trybie artykułu 160. konstytucji) może wystąpić także o wotum zaufania dla rządu, po to, by uzyskać większą aprobatę dla prowadzonej przez siebie polityki. Sejm udziela wotum zaufania zwykłą większością głosów i w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.
Jeśli jednak większość sejmowa nie udzieli wotum zaufania, Prezes Rady Ministrów na ręce prezydenta składa dymisję. – Rozpoczyna się, jeszcze w tym starym Sejmie, procedura tworzenia nowego rządu. Konstytucja przewiduje trzy kroki, próby. Jeśli w tych trzech krokach nie uda się stworzyć rządu, a tak zakładamy w sytuacji, gdy prezydentem jest Karol Nawrocki, a obecna większość nie będzie w stanie z nim współpracować, dochodzi do wcześniejszych wyborów. W tym przypadku prezydent nie ma możliwości nieskrócenia kadencji Sejmu. I znów wszystko musi się zakończyć w ciągu dwóch miesięcy – podsumowuje dr hab. Sławomir Patyra.
Przyspieszone wybory nie są konieczne? Wystarczyłyby roszady w Sejmie
Warto zaznaczyć, że Prawo i Sprawiedliwość mogłyby przejąć władzę, nawet bez wcześniejszych wyborów parlamentarnych. Jak? Doszłoby do tego, gdyby koalicji 15 października została rozbita. Nowa większość popierająca prezydenta Karola Nawrockiego, mogłaby powstać, gdyby doszło do zdecydowanych ruchów wewnątrzsejmowych. Wówczas również mógłby zrodzić się nowy rząd, najpewniej wspierany przez przyszłego prezydenta. Wspomniany dr hab. Sławomir Patyra nie wyklucza tego wariantu, chociaż podkreśla, że jest on bardzo mało prawdopodobny.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET