`

"Jestem przekonany, że Putin zaatakuje Polskę". Kowal alarmuje ws. kolejnych ruchów Rosji

2 min. czytania
22.03.2025 11:14
Obserwuj nas na Google

- Jestem osobiście przekonany, że Putin nas zaatakuje - mówi w rozmowie z "Rzeczpospolitą" Paweł Kowal, przewodniczący komisji ds. zagranicznych oraz pełnomocnik rządu ds. odbudowy Ukrainy. Dodaje, że "im bardziej będą postępowały rozmowy amerykańsko-rosyjskie, tym bardziej agresja Putina będzie skupiona na Polsce".

Władimir Putin
fot. Maxim Shemetov/Associated Press/East News
  • Paweł Kowal z Koalicji Obywatelskiej uważa, że Polska będzie następnym celem ataku Rosji. - Jestem osobiście przekonany, że Putin nas zaatakuje - powiedział w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej"
  • Pełnomocnik rządu ds. odbudowy Ukrainy twierdzi, że "im bardziej będą postępowały rozmowy amerykańsko-rosyjskie, tym bardziej agresja Putina będzie skupiona na Polsce"
  • W jego opinii przygotowania do ataków będą opierać się o akcje dezinformacyjne, próby dyplomatycznego ośmieszania Polski i przekonania zachodnich sojuszników, że to Polska była odpowiedzialna za wybuch wojny

Kowal: "Putin nas zaatakuje"

Przewodniczący komisji ds. zagranicznych oraz pełnomocnik rządu ds. odbudowy Ukrainy Paweł Kowal w rozmowie z "Rzeczpospolitą" przekonuje, że Polska będzie następnym celem Rosji Władimira Putina. - Podstawowa sprawa: nie możemy być osamotnieni. Ja jestem osobiście przekonany, że Putin nas zaatakuje. Niekoniecznie od razu kinetycznie rzuci się na Polskę, ale im bardziej będą postępowały rozmowy amerykańsko-rosyjskie, tym bardziej agresja Putina będzie skupiona na Polsce - uważa polityk Koalicji Obywatelskiej.

- On będzie się przygotowywał do kolejnych ataków: będą to akcje dezinformacyjne przeciwko Polsce, duże akcje dyplomatyczne ośmieszania Polski, dezawuowania Polski, przekonywania zachodnich sojuszników Polski, że to przez Polskę była ta wojna. W Putina głowie to działa tak, że myśmy mu zabrali Kijów. Bo on się widział już w Kijowie. A nagle jakieś państwo środkowoeuropejskie, które w jego głowie jest państwem słowiańskim, które go zdradziło, pomaga Ukraińcom, aby Ukraińcy nie wpuścili go do Kijowa - podkreśla Kowal.

Redakcja poleca

"Europa za mało się stara"

Pełnomocnik rządu ds. odbudowy Ukrainy dodaje, że ważne jest, aby wiązać każdą sprawę z polityką europejską, "żeby trzymać naszych partnerów, abyśmy nie byli osamotnieni". - A PiS-owcy czego chcą? Chcą nas odciąć. Mówią: my nie chcemy wsparcia PE, nie chcemy tego, nie chcemy tamtego. To jest absurd co oni robią, przeciwko interesom narodowym. Drugie: trzeba utrzymać relacje z USA, teraz to jest bardzo trudne, ale jest na to sposób - sposób, żeby zmotywować naszych partnerów europejskich. Bo przecież Amerykanie mieli rację, że Europa się za mało stara, jeśli chodzi o obronność - zaznacza.

Zdaniem polityka Rosja zacznie wskazywać na Polskę, jako "problematyczny element zachodu". Uważa on, że Polska sama nie da rady się obronić przed Rosją, nawet jeśli będzie przeznaczać na obronność 7 czy 8 proc. PKB.

- Podejmą próbę dezawuowania nas. W warunkach Putina, które on stawia Zachodowi, stale powtarza się kwestionowanie polskiej suwerenności. Np. w ten sposób, że Polska nie ma prawa zaprosić na swoje terytorium wojsk innych państw - dodaje Kowal. Polityk przypomina także o potwierdzonych przykładach rosyjskiej dywersji. - To wyszło w śledztwie prokuratury litewskiej, że podpalenia na terenie Polski były inspirowane przez Federację Rosyjską - podkreśla Kowal.

Źródło: Radio ZET / "Rzeczpospolita"

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET