`

Tragedia na jeziorze Wigry. Nie żyją chłopcy, pod którymi załamał się lód

Dominik Gołdyn
2 min. czytania
18.02.2024 09:53
Obserwuj nas na Google

Nie żyją obaj chłopcy, pod którymi w sobotę załamał się lód na jeziorze Wigry – poinformował w niedzielę Adam Szałanda, dyrektor szpitala wojewódzkiego w Suwałkach. Nastolatkowie trafili do placówki w bardzo ciężkim stanie po wyłowieniu z wody przez strażaków.

Śmigłowiec LPR
fot. NewsLubuski/East News

Jak informowaliśmy w Radiu ZET, w sobotę po południu w Starym Folwarku nad jeziorem Wigry, ok. dwieście metrów od brzegu, pod chłopcami w wieku 11 i 16 lat załamał się lód. Okoliczności tego wypadku nie są jeszcze znane. W akcji ratowniczej na jeziorze uczestniczyło blisko trzydziestu strażaków z Suwałk i Augustowa, w tym strażaccy nurkowie. Zadysponowany był też śmigłowiec LPR.

Jezioro Wigry. Nie żyją chłopcy, pod którymi załamał się lód

Młodszego z chłopców udało się wyłowić z powierzchni wody i przetransportować na brzeg. Tam podjęte zostały czynności reanimacyjne. Przywrócono mu czynności życiowe i został zabrany do szpitala.

Redakcja poleca

Starszego z chłopców odnaleźli nurkowie już pod powierzchnią wody. Po przetransportowaniu na brzeg nie dawał znaków życia. Według informacji podanych przez strażaków po reanimacji udało się przywrócić mu czynności życiowe i on też został przewieziony do szpitala.

Stan nastolatków od początku był bardzo poważny. Dyrektor suwalskiego szpitala wojewódzkiego Adama Szałanda potwierdził w niedzielę rano, że obaj zmarli. Jeden jeszcze w sobotę wieczorem, drugi w niedzielę po północy.

Źródło: Radio ZET/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET