Zmiany w szkołach. Lekcje od godz. 9, na biologii nauka o zdrowiu psychicznym
Rozpoczynanie zajęć nie wcześniej niż o godz. 9, zastąpienie klasycznych dzwonków cichszymi. Do tego psycholog niezależny od dyrekcji, dostępny w każdy dzień tygodnia, z pełnym wykształceniem psychologicznym. To tylko jedne z postulatów, które młodzież wraz z organizacjami pozarządowymi zawarła w „Pakcie dla zdrowia psychicznego”. Apel z propozycją zmian rozesłano do ministerstw i polityków.
- Szkoła ma ogromny wpływ na naszą psychikę. Mnie wykończyło doszczętnie liceum. Nie wytrzymałem presji, siedzenia kilkunastu godzin, docinków nauczycieli o moich poglądach. Idę więc na edukację domową – przyznał podczas spotkania w Senacie w sprawie zdrowia psychicznego Paweł Mrozek z "Akcji uczniowskiej", jeden z organizatorów wydarzenia.
Dodał, że nie tylko on doświadczył takich sytuacji. - Przeraża, że każdy z nas, młodych ludzi, w swoim otoczeniu miał albo ma osobę po próbie samobójczej lub, niestety, która popełniła samobójstwo. Nie jest to przyjemne odebrać telefon i usłyszeć o koledze, koleżance, że nie żyją – opowiadał.
Ministra edukacji Barbara Nowacka podczas spotkania przypomniała, że powołała już pełnomocniczkę do spraw zdrowia psychicznego uczniów - Paulinę Piechnę-Więckiewicz. Do tego działają linie wsparcia (111, 116), a niedługo będzie powołany rzecznik praw uczniowskich. - Dbamy o atmosferę w szkole, o kuratorów – wyliczała. Jednocześnie przyznała, że widzi wiele problemów, z którymi boryka się młodzież, a dla niektórych uczniów szkoła wciąż jest miejscem niebezpiecznym.
- Moim marzeniem jest, żebyśmy 1 września mogli poczuć w szkole realną zmianę dotyczącą dobrostanu młodych osób - mówiła Nowacka. - Niezwykle ważne jest to, że bierzecie sprawę w swoje ręce. Bardzo zależy mi na tym, żeby to nie była kolejna dyskusja, która skończy się tylko dyskusją. Tylko żeby dokonać realnych zmian, bo ta sytuacja nie może dalej tak trwać – dodawała Magdalena Biejat, wicemarszałkini Senatu, zwracając się do młodzieży.
Zmiany w szkołach. Jakie?
"Szczyt zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży" w Senacie skończył się podpisaniem „Paktu dla zdrowia psychicznego” liczącego ponad 20 stron, zawierającego 132 postulaty. Przygotowało je ponad 40 organizacji pozarządowych. Te wnioskują m.in. rozpoczynanie zajęć nie wcześniej niż o godz. 9, zastępowanie klasycznych dzwonków elektrycznymi o łagodniejszej tonacji, tworzenie stref ciszy w szkole i częstsze wyjścia na świeże powietrze.
Wszystko to mogłoby zdaniem uczniów zmniejszyć hałas, związany z tym stres i zwiększyć komfort uczenia się. W tym pomogłoby też przede wszystkim ograniczenie podstawy programowej, o które również apelują organizacje wraz z młodzieżą. „Chcemy elastycznego systemu edukacyjnego, który umożliwi nam robienie przerw na podróżowanie i poznawanie świata” – postulują licealiści z "Gadki Senackiej".
Jednocześnie aktywiści zaproponowali w pakcie, by do już istniejących przedmiotów, np. biologia czy WF, włączyć treści dotyczące zdrowia psychicznego, takie jak psychologia czy edukacja zdrowotna, a także higiena cyfrowa. W liceach czy technikach ich zdaniem potrzebne są warsztaty na temat kryzysowej interwencji rówieśniczej, a także obowiązkowa edukacja antyprzemocowa. Zarówno dla klas, jak i kadry pedagogicznej i rodziców.
Większe wynagrodzenia dla psychologów
Jeśli mowa o kadrze, to jednym z postulatów młodzieży i organizacji pozarządowych jest dostęp do pomocy psychologicznej dla każdego ucznia od 13. roku życia bez zgody rodziców. Do tego psycholog i pedagog w szkole powinien być jak najbardziej niezależny od dyrekcji. A przede wszystkim dostępny w każdej szkole, bez względu na dzień tygodnia. O tych samych kwestiach, czyli niezależnych psychologach, dostępnych dla ucznia nawet w małych miejscowościach, mówiła na wstępie także Barbara Nowacka.
Aby to zrealizować, zdaniem młodych ludzi, należy zwiększyć wysokość wynagrodzeń i dodatków funkcyjnych dla personelu zatrudnionego w placówkach świadczących opiekę z zakresu zdrowia psychicznego. Młodzież zwróciła tu uwagę na jeszcze jeden problem – w szkole nawet jak pracuje psycholog, to często z niepełnym wykształceniem w tym kierunku. Dlatego wśród postulatów znalazł się zakaz pracy osób bez wykształcenia psychologicznego w szkolnych gabinetach psychologicznych i jednocześnie obowiązek pięcioletnich studiów magisterskich dla psychologa pracującego w szkole.
„Co najmniej raz na kwartał powinny być organizowane spotkania klasy z psychologiem szkolnym w ramach godziny wychowawczej. Raz w roku szkolnym powinien on składać radzie pedagogicznej sprawozdanie ze swojej działalności” – to kolejne postulaty z paktu.
"Pakt dla zdrowia psychicznego" i co dalej?
Zdaniem organizacji pozarządowych w każdej szkole powinny być dostępne m.in.: niezbędnik zdrowia psychicznego, wzory zgód na kontakty dziecka z psychologiem/pedagogiem, instrukcje zapoznawania uczniów i rodziców z psychologiem i pedagogiem, wzór procedury postępowania w sytuacji kryzysowej, czy wzór pakietu pomocowego dla rodziców/opiekunów dziecka w kryzysie psychicznym.
Dobrym rozwiązaniem byłoby też ustalenie standardów opieki psychologicznej. Chodzi tu konkretnie o wyposażenia gabinetów psychologów, by były one np. dostosowane do potrzeb osób z niepełnosprawnościami i by sprzyjały do zgłoszenia się do nich. Wśród postulatów znalazło się też skuteczniejsze wykrywanie uzależnień, przeciwdziałanie im i reagowanie na problem, bo używki wciąż często są obecne w szkołach.
„Pakt dla zdrowia psychicznego” z ponad setką postulatów rozesłano do polityków wszystkich partii, a także do ministerstw: edukacji, nauki i zdrowia. - Będziemy oczekiwać, żeby decydenci spotkali się z nami i już na żywo, w cztery oczy i rozmawiali z nami o realnych zmianach, które wynikają z tego paktu. Zmieńmy szkołę – apeluje Paweł Mrozek.
Jeśli doświadczasz problemów emocjonalnych, potrzebujesz porady lub wsparcia, tutaj znajdziesz numery telefonów zaufania do organizacji oferujących pomoc w kryzysie psychicznym. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia zadzwoń na 112 lub 997.
Źródło: Radio ZET
- Polonista o kanonie lektur: Może być obszerny, gdyby uczeń z niego wybierał jak z pudełka czekoladek
- Tydzień z życia nauczyciela. "Dojechałam do grudnia i dopadło mnie wycieńczenie"
- Byłem podrapany do krwi w szkole, uderzony w twarz. Dodatek za trudne warunki pracy? Niecałe 300 zł
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET