Już nie bursztyn. Bałtyk pokazał nowe skarby. “Udekorowana plaża”
Sezon jesienno-zimowy nad Bałtykiem to prawdziwy raj dla wszystkich poszukiwaczy bursztynu. Tym razem morze odsłoniło jednak coś zupełnie innego. Plażowicze odpoczywający w Jantarze mogli podziwiać prawdziwy "dywan" muszelek.
- Sezon jesienno-zimowy jest kojarzony z poławianiem bursztynu
- Na plaży w Jantarze pokazał się "dywan" muszelek
- Jesiennie sztormy wyrzucają małże na brzeg
Piękny "dywan" muszelek w Jantarze
Okres jesienno-zimowy najczęściej kojarzy się plażowiczom z poszukiwaniem bursztynu. To właśnie wtedy wzburzone morze odkrywa tony tego złotego kruszcu. Jednym z najpopularniejszych kurortów wśród poławiaczy bursztynu jest Jantar. Już jego sama nazwa oznacza z litewskiego właśnie "bursztyn".
Tym razem plażowiczów w Jantarze nie zaskoczył jednak bursztyn, a mnóstwo muszelek, które pojawiły się na brzegu wraz z przypływem. Zdjęcia tego niezwykłego zjawiska udostępnił na swoim profilu na Facebooku portal namierzeje.pl. "Jesienią plaże są pełne muszelek, a latem kolorowych parawanów. Dla każdego coś fajnego" - czytamy w opisie zdjęcia.
Internauci są zachwyceni widokiem z plaży w Jantarze i chętnie udostępniają zdjęcie. "Udekorowana plaża", "Tak dużo muszelek jeszcze nie widziałam", "Piękny dywan", "Morze obdarowuje", "Zabrałbym do domu na pamiątkę" - czytamy w komentarzach pod opisem.
Jakie muszle występują nad Bałtykiem?
W okresie jesienno-zimowym widok muszli małż wyrzuconych na brzeg morza nie powinien dziwić plażowiczów. To zupełnie zwykłe zjawisko powiązane z sezonem sztormowym. Muszle żyją stosunkowo blisko brzegu Bałtyku, gdzie dno jest jeszcze płytkie. Przy mocniejszym przypływie są one porywane wraz z nurtem. Do małży bałtyckich zalicza się m.in. takie gatunki jak sercówka pospolita, rogowiec bałtycki, małgiew piaskołaz czy omułek jadalny. Szacuje, że na metr kwadratowy Bałtyku przypada nawet kilkaset małży.
Źródło: Radio ZET/ namierzeje.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET