Kaczyński przesłuchiwany ws. sporu wokół TK. „Nie mam pretensji”

2 min. czytania
30.10.2026 14:55
Obserwuj nas na Google

Prezes PiS Jarosław Kaczyński został przesłuchany jako świadek w śledztwie dot. niedopuszczenia sędziów TK do orzekania. - Przesłuchanie było przeprowadzone w sposób prawidłowy, bardzo kulturalny, tak że nie mam żadnych pretensji - powiedział po zakończeniu przesłuchania.

Jarosław Kaczyński
fot. Jacek Szydlowski / Forum

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Jarosław Kaczyński został przesłuchany jako świadek.
  • Co twierdzi Kancelaria Prezydenta o błędach proceduralnych.
  • Których sędziów TK dotyczy sprawa niedopuszczenia do orzekania.

Jarosław Kaczyński przesłuchiwany w prokuraturze

Prezes PiS Jarosław Kaczyński został w piątek przesłuchany w Prokuraturze Krajowej w charakterze świadka w śledztwie dotyczącym niedopuszczenia sędziów Trybunału Konstytucyjnego do orzekania. Przesłuchano także posła Prawa i Sprawiedliwości Mariusza Goska.

Śledztwo wszczęto w Prokuraturze Krajowej pod koniec kwietnia tego roku. Dotyczy ono niedopuszczenia do orzekania czworga spośród sześciorga wybranych w marcu przez Sejm sędziów TK: Krystiana Markiewicza, Marcina Dziurdy, Anny Korwin-Piotrowskiej i Macieja Taborowskiego. Zawiadomienie w tej sprawie złożyło dwoje pozostałych wybranych wtedy sędziów TK – jednak dopuszczonych do orzekania - Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek.

Prezes PiS opuścił siedzibę PK około godz. 12.20. - Przesłuchanie było przeprowadzone w sposób prawidłowy, bardzo kulturalny, tak że nie mam żadnych pretensji - powiedział Kaczyński zgromadzonym przed budynkiem prokuratury dziennikarzom.

Redakcja poleca

Pytany, czy zadane mu podczas przesłuchania pytania dotyczyły niedopuszczania sędziów TK do orzekania, prezes PiS potwierdził. - Chodziło o to, jaka jest sytuacja, w mojej ocenie oczywiście, prawna z tym związana - wyjaśnił Kaczyński. Dodał, że ocena ta, jako formułowana przez profesorów prawa, jest „niemożliwa do podważenia”.

Prezesowi PiS towarzyszył przed siedzibą PK należący do jego partii poseł Mariusz Gosek, który - jak sam poinformował - również został w piątek przesłuchany w charakterze świadka w związku ze sprawą dotyczącą TK. Gosek powiedział, że był pytany o „subiektywne oceny pewnych zdarzeń” oraz decyzji prezydenta Karola Nawrockiego. Zastrzegł przy tym, że ocenianie decyzji podejmowanych przez głowę państwa nie jest jego rolą. Poseł PiS potwierdził, że piątkowe przesłuchanie przebiegło w kulturalnej atmosferze, choć - jak ocenił - niektóre spośród zadanych mu pytań nie powinny były paść.

W ramach śledztwa pod koniec września dyrektorowi kancelarii TK oraz komendantowi Straży Trybunalskiej przedstawiono zarzuty m.in. nadużycia uprawnień i niedopełnienia obowiązków. Ponadto w ramach śledztwa jako świadka przesłuchano w maju br. szefa Kancelarii Prezydenta RP Zbigniewa Boguckiego. Prokuratura chce też przesłuchać w tej sprawie prezydenta Karola Nawrockiego.

Spór wokół ślubowania sędziów TK

Spór dotyczący ślubowania sędziów TK trwa od miesięcy. 13 marca Sejm wybrał sześcioro sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Do złożenia ślubowania w Pałacu Prezydenckim zaproszonych zostało tylko dwoje: Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek. W przypadku pozostałych czworga, Kancelaria Prezydenta wskazywała, że podczas procedury w Sejmie dochodziło do błędów i ich sytuacja jest analizowana.

Wobec tego sędziowie ci złożyli 9 kwietnia w sejmowej Sali Kolumnowej ślubowanie z formułą, że robią to „wobec prezydenta”, zanieśli poświadczenie w tej sprawie do KPRP, a następnie udali się do siedziby Trybunału. Prezes TK nie dopuścił ich jednak do orzekania, twierdząc, że zdarzeń z Sejmu nie można potraktować jako ślubowania „wobec prezydenta”. Podobnie było w przypadku Macieja Berka.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET