`

Zakonnica szarpała uczniów, straszyła ich piekłem i szatanem. Sąd podjął decyzję

2 min. czytania
08.10.2024 12:34
Obserwuj nas na Google

Zakonnica z Kalisza miała znęcać się nad dziećmi w podstawówce. Sprawa trafiła na policję i do sądu. Dodatkowo katechetka została ukarana karą nagany z ostrzeżeniem w postępowaniu dyscyplinarnym prowadzonym przez rzecznika dyscyplinarnego dla nauczycieli. W październiku sąd podjął decyzję w jej sprawie.

Zakonnica
fot. Lukasz Gdak/East News

Zakonnica naruszyła nietykalność cielesną dzieci?

Wszystko zaczęło się w listopadzie 2022 roku, kiedy ojciec trzech dziewczynek uczęszczających do Szkoły Podstawowej numer 16 im. Powstańców Wielkopolskich w Kaliszu zawiadomił policję o podejrzeniu znęcania się przez siostrę katechetkę nad jego dziećmi oraz innymi uczniami z klas od 1 do 4. Znęcanie miało polegać na tym, że podczas przerw między lekcjami katechetka nie pozwalała dzieciom jeść w klasie śniadań i korzystać z toalety. Miała mówić uczniom, że jak rodzice będą pili alkohol, to przyjedzie po nich policja, a oni trafią do domu dziecka, że nawiedzi ich szatan i pójdą do piekła. Ponadto miała szarpać uczniów za ręce i ubrania.

Policja wszczęła dochodzenie w kierunku znęcania się psychicznego i fizycznego. Z kolei dyrekcja szkoły, po rozpoznaniu sprawy, zawiadomiła rzecznika dyscyplinarnego dla nauczycieli przy wojewodzie wielkopolskim "o możliwości popełnienia czynu psychicznego i fizycznego znęcania się nad uczniami naruszającego prawo i dobro ucznia przez nauczycielkę religii". Postępowanie dyscyplinarne zakończono orzeczeniem o ukaraniu katechetki karą nagany z ostrzeżeniem.

Redakcja poleca

Sprawa trafiła do sądu

W wyniku dochodzenia policyjnego zakonnica usłyszała zarzut naruszenia nietykalności cielesnej u kilkorga dzieci, za co grozi grzywna, kara ograniczenia wolności lub do roku więzienia. Kobieta nie przyznała się do zarzucanych jej czynów. Sąd rejonowy w Kaliszu warunkowo umorzył postępowanie karne na okres próby trzech lat. - Uznał, że wina i społeczna szkodliwość czynu nie są znaczne. [...] oskarżona jest osobą o ustabilizowanej sytuacji życiowej, a jej zachowanie należy ocenić jako incydentalne w jej wieloletniej pracy zawodowej. Stąd też sąd wyprowadził co do oskarżonej pozytywną prognozę kryminologiczną, co przy spełnieniu innych przesłanek skutkowało warunkowym umorzeniem postępowania - powiedział sędzia Urbaniak.

"Postawa sprawcy niekaranego za przestępstwo umyślne, jego właściwości i warunki osobiste oraz dotychczasowy sposób życia uzasadniają przypuszczenie, że pomimo umorzenia postępowania będzie przestrzegał porządku prawnego, w szczególności nie popełni przestępstwa" - brzmi treść uzasadnienia. Sąd wyznaczył oskarżonej obowiązek zapłacenia tysiąca złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej i zamieszczenie przeprosin na stronie lokalnego Radia Centrum. Obrońca oskarżonej wniósł apelację, która zostanie rozpatrzona w październiku.

Źródło: Radio ZET/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET