Zakonnica zaklejała dzieciom usta taśmą, zamykała w ciemnym pomieszczeniu. Nazaretanki zabrały głos

3 min. czytania
25.07.2024 12:10
Obserwuj nas na Google

Sylwia Maria J., zakonnica pracująca w przedszkolu w Łukowie, została skazana za znęcanie się nad dziećmi. 47-latka m.in. zaklejała im usta, wiązała ręce i nogi. RadioZET.pl skontaktowało się ze Zgromadzeniem Sióstr Najświętszej Rodziny z Nazaretu.

zakonnica
fot. east News

Łuków. Sąd skazał zakonnicę z przedszkola

Według ustaleń śledczych do karygodnych czynności dochodziło w okresie od września 2018 r. do października 2019 r. Wszystko wyszło na jaw, gdy sprawę do Kuratorium Oświaty zgłosili rodzice jednego z pokrzywdzonych dzieci. 47-letnia kobieta miała w sumie znęcać się nad grupą ośmiu czterolatków. Podczas śledztwa okazało się, że siostra Sylwia Maria J. stosowała zarówno przemoc psychiczną, jak i fizyczną. – Krzyczała na małoletnich, szarpała, chwytała, ciągnęła za nadgarstki. Zaklejała usta taśmą, wiązała ręce i nogi – wylicza Katarzyna Abramowicz-Piłat, zastępczyni prokuratora rejonowego w Puławach w rozmowie z "Dziennikiem Wschodnim".  Zakonnica miała też za karę zamykać dzieci w ciemnym pomieszczeniu, gdzie przechowywano sprzęt. U jednej dziewczynki miała spowodować naderwanie ucha, a u chłopca - obrażenia w postaci siniaków.

Redakcja poleca

Opiekunka usłyszała zarzuty znęcania się, jednak nie przyznała się do nich. Sprawa musiała zostać przeniesiona z prokuratury w Łukowie do placówki w Puławach, ponieważ jedno z dzieci pracownika uczęszczało do tego przedszkola. Z powodu braku badań sądowo-psychiatrycznych sąd zlecił prokuraturze uzupełnienie dokumentacji. – Akt oskarżenia uzupełniono o opinię sądowo-psychiatryczną i skierowano do sądu. Zarzuty pozostały bez zmian – informuje prok. Grzegorz Kwit, szef Prokuratury Rejonowej w Puławach.

Oświadczenie Sylwii Marii J.: “Nie rozumiem tego i to boli”

Na stronie internetowej przedszkola prowadzonego przez siostry nazaretanki możemy przeczytać, że fundamentem placówki jest "program wychowawczy „Wzrastamy w Nazarecie”, który gwarantuje wszechstronny rozwój dziecka: fizyczny, emocjonalny, poznawczy i duchowy. Pomagamy rodzicom wychować dziecko w wierze". Placówka działa nieprzerwanie od 1985 roku.

W grudniu 2019 roku przedszkole zamieściło oświadczenie Sylwii Marii J., w którym opiekunka przekazuje, że jest siostrą zakonną od 27 lat i “całe swoje życie poświęciła doskonaleniu się w pracy nad wychowaniem i nauczaniem dzieci.”.  „Czasami zdarza się, że któreś dziecko niebezpiecznym zachowaniem przekroczy pewną granicę. Wtedy wszyscy musimy się zatrzymać i po prostu dać sobie chwilę na przywrócenie tej harmonii, która na ogół nam towarzyszy. Tak było i w tym przypadku” – czytamy. Dalej zakonnica pisała m.in.: „dzieci przychodzą ze swoimi emocjami, problemami, nastrojami, ale my umiemy wychodzić im naprzeciw i są to metody działań pozytywnych”.

Odwołując się do konkretnych incydentów, siostra zapewniała, że „nic nie zostało przekroczone ani nie zdarzyło się żadne uchybienie z jej strony”. „Zadziwiająca jest dla nas pewnego rodzaju eskalacja przez rodzica zdarzenia, które dopiero po dwóch dniach znalazło swoje ujście w jego działaniu. Nie rozumiem tego i to boli”.

Rok więzienia i wypłata zadośćuczynień

W grudniu 2023 roku Sąd Rejonowy w Łukowie uznał Sylwię Marię J. za winną zarzucanych czynów i skazał ją na rok więzienia. Nałożono również na nią 10-letni zakaz zajmowania stanowisk oraz wykonywania zawodów związanych z wychowaniem, edukacją i opieką nad małoletnimi. Sąd zasądził zadośćuczynienie w wysokości 30 tys. zł dla każdego z trojga dzieci, odszkodowanie 20 tys. zł dla jednej z dziewczynek, nawiązkę 3 tys. zł dla pięciorga dzieci oraz zwrot kosztów procesowych w wysokości 5 tys. zł. Apelacja zakonnicy została odrzucona przez Sąd Okręgowy w Siedlcach 18 lipca, utrzymując wyrok sądu rejonowego.

Skontaktowaliśmy się również z Niepublicznym Przedszkolem Sióstr Nazaretanek im. Jana Pawła II w Łukowie z pytaniem, jakie kroki podjęto, aby nie dopuścić do powtórzenia się takich zachowań wśród opiekunów dzieci. "Z głębokim smutkiem i powagą przyjęłyśmy informację o wyroku dotyczącym naszej siostry w sprawie naruszenia dobra dzieci", przekazała w imieniu Zgromadzenia Sióstr Najświętszej Rodziny z Nazaretu, Prowincja Warszawska, rzeczniczka prasowa s. Karolina Łuczak.

"Nie czekając na ostateczny wyrok, podjęłyśmy kroki mające na celu zapobieganie takim wydarzeniom w przyszłości. Wprowadziłyśmy w naszych placówkach szereg rozwiązań, które obejmują między innymi monitoring oraz dodatkowe szkolenia dla personelu z zakresu ochrony małoletnich" - czytamy w oświadczeniu przesłanym Radiu ZET.

Źródło: Radio ZET, lukow24.pl, "Dziennik Wschodni"

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET