Niezwykła wystawa w Krakowie przez całe lato. "Technologicznie to absolutnie Mount Everest"
Od 24 maja freski z Kaplicy Sykstyńskiej są na wyciągnięcie ręki. I to dosłownie. Przy ulicy Śniadeckich, na Wesołej, można już oglądać wystawę "Kaplica Sykstyńska. Dziedzictwo".
- 4 zdjęć Zobacz galerię
Wystawa multimedialna "Kaplica Sykstyńska. Dziedzictwo" w Krakowie
Nie trzeba jechać do Watykanu, żeby zobaczyć Kaplicę Sykstyńską. Od teraz mieszkańcy i mieszkanki Krakowa mają taką możliwość na Wesołej. To za sprawą multimedialnej wystawy "Kaplica Sykstyńska. Dziedzictwo", która zagościła przy ulicy Śniadeckich. Na powierzchni 2 tys. m kw. znalazły się trzy pomieszczenia, w tym sala immersyjna. Wystawa będzie dostępna dla zwiedzających od 24 maja do 30 września 2024 r.
Co to jest wystawa immersyjna?
Immersyjność to inaczej zanurzenie się, np. w rzeczywistość wirtualną. Wystawa daje możliwość przyjrzenia się słynnym freskom w najpełniejszy sposób bez konieczności wyprawy do Watykanu. - Dzięki 39 projektorom laserowym zobaczymy po raz pierwszy w historii odwzorowane całe pomieszczenie. Kaplica Sykstyńska, którą zobaczycie, to jest pełne odwzorowanie. To są ściany, na które rzuca się obraz z projektorów, ale również półokrągły sufit, taki jaki jest w Kaplicy Sykstyńskiej. W związku z tym technologicznie to był absolutny Mount Everest - powiedział współorganizator ekspozycji Bartłomiej Feluś w rozmowie z Meloradiem.
- Zanurzamy się w projekcji multimedialnej immersyjnie. Wszystko jest dokładnie tak odtworzone, jak to widzimy w Kaplicy Sykstyńskiej z wyjątkiem wysokości. Sklepienie udekorowane przez Michała Anioła jest na wyciągniecie ręki, dużo bardziej widoczne. Możemy podziwiać każdy szczegół - dodała Dorota Wielgopolan, współorganizatorka.
Dołącz do grupy "Radio ZET - wiadomości z Krakowa" na Facebooku
Źródło: Radio ZET/Meloradio
- Łoś wskoczył przez okno do szkoły w centrum Krakowa. Jedna osoba trafiła do szpitala
- Tutaj spocznie kompozytor Jan A.P. Kaczmarek. Uroczystości będą otwarte dla wszystkich
- Wstrząsające wyznanie 14-latka. Prokuratura zdecydowała, co dalej ze sprawą Alexa