Karambol na DK7. Są ofiary śmiertelne. „W zdarzeniu brało udział 11 osób"
W niedzielne popołudnie na wiadukcie w Łomiankach doszło do poważnego wypadku z udziałem kilku pojazdów. Komenda Stołeczna Policji poinformowała, że zginęły dwie osoby. W zdarzeniu łącznie brało udział 11 osób.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie były skutki wypadku na DK7 w Łomiankach.
- Ile pojazdów brało udział w wypadku na DK7.
- Jakie służby pracowały na miejscu wypadku.
Łomianki. Karambol na DK7. Nie żyją dwie osoby
W niedzielę przed godziną 18 na wiadukcie w Łomiankach, na wysokości skrzyżowania ul. Kolejowej z ul. Brukową, w kierunku Warszawy, doszło do poważnego wypadku drogowego z udziałem kilku pojazdów - poinformowała Komenda Stołeczna Policji. „Niestety w jego wyniku śmierć poniosły 2 osoby. Jedna osoba została przewieziona do szpitala, kilku kolejnym pomocy medycznej udzielono na miejscu" - przekazano w policyjnym komunikacie. Służby poinformowały po godz. 20, że przejazd wiaduktem DK7 w Łomiankach jest czasowo niemożliwy. Jezdnia jest całkowicie zablokowana w obu kierunkach.
Na miejscu pracują policjanci, którzy kierują ruchem i wyznaczają objazdy dolnym odcinkiem biegnącym równolegle do wiaduktu. Dokładne okoliczności tragicznego zdarzenia będą wyjaśniane pod nadzorem prokuratora przy udziale biegłego z zakresu badania wypadków drogowych. GDDKiA początkowo informowało o zderzeniu czterech samochodów, później o zderzeniu pięciu. Staż pożarna informuje o czterech samochodach.
- Jeden z samochodów dachował. Na miejscu śmierć poniosły dwie osoby: kobieta oraz nastolatek. Łącznie w zdarzeniu brało udział 11 osób. Jedna z osób została przetransportowana do szpitala Lotniczym Pogotowiem Ratunkowym. Kilku kolejnym osobom pomocy medycznej udzielono na miejscu zdarzenia - poinformował PAP oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Powiecie Warszawskim Zachodnim mł. kpt. Damian Dolniak. Przekazał, że na miejscu pracują Jednostki Ratunkowo-Gaśnicze Warszawa i Błonie oraz Ochotnicza Straż Pożarna z Dziekanowa i Łomianek oraz zespół ratownictwa medycznego i policja.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET