Kard. Grzegorz Ryś pożegnał się z łodzianami. "Nie wierzcie nikomu, że jesteście trudnym Kościołem"

5 min. czytania
13.12.2025 14:32
Obserwuj nas na Google

- Gdyby mnie ktoś pytał o łódzki Kościół, to pierwsze co powiem, to że to jest Kościół słuchający. Nie wierzcie nikomu, że jesteście trudnym Kościołem, to jest bzdura - powiedział kard. Grzegorz Ryś podczas pożegnalnej mszy świętej w łódzkiej katedrze. Papież Leon XIV mianował kard. Rysia arcybiskupem krakowskim.

Grzegorz Ryś
fot. Andrzej Zbraniecki/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie przesłanie kard. Ryś przekazał podczas pożegnalnej mszy w Łodzi.
  • Co oznacza dla kard. Rysia objęcie archidiecezji krakowskiej.
  • Które inicjatywy ekumeniczne i społeczne zainicjował kard. Ryś w Łodzi.

- Będę się modlił o pokój dla nasz wszystkich. O taki pokój, który jest nadzieją, miłością, odpowiedzialnością za nasz wspólny Kościół – tymi słowami kardynał Grzegorz Ryś rozpoczął w katedrze sobotnią (13.12) mszę świętą, w trakcie której pożegnał się z wiernymi z archidiecezji łódzkiej. Pod koniec listopada papież Leon XIV mianował kard. Rysia arcybiskupem krakowskim.

Duchowny na początku mszy zaznaczył, że nikogo specjalnie na tę mszę nie zapraszał. - Przyszli ci, którzy chcieli. Dziękuję, że chcieliście to sobotnie popołudnie ze mną na wspólnej modlitwie spędzić – powiedział. Łódzka katedra wypełniła się po brzegi. W trakcie homilii kardynał odniósł się do przeczytanej wcześniej ewangelii o św. Janie Chrzcicielu.

- Jestem Panu Jezusowi wdzięczny za to, że przez te ostatnie dwa tygodnie, przez ten czas żegnania się z wami, ciągle wracał ten Jan Chrzciciel. Jan jest człowiekiem, który bezbłędnie, bezkompromisowo wskazuje poza siebie, wskazuje na Jezusa. Ta postawa, w jakiej musimy się odnajdywać wszyscy jako Kościół. Żebyśmy nie skupiali ludzkiej uwagi na sobie, ale żebyśmy czytelnie wskazywali jako Kościół poza siebie. To dotyczy każdej i każdego z was i Kościoła jako całości. To dotyczy oczywiście wszystkich duchownych – przemawiał kard. Ryś.

Kard. Ryś: Łódź to Kościół słuchający

Jednocześnie podziękował wiernym za wszystkie momenty, kiedy razem gromadzili się wokół słowa bożego. - To jest przepiękne doświadczenie tego Kościoła. Gdyby mnie ktoś pytał o łódzki Kościół, to pierwsze co powiem, to że to jest Kościół słuchający. Słuchający nie bzdur, tylko słowa bożego. Dziękuję wam za te momenty, kiedy razem przeżywaliśmy rekolekcje. Cieszę się, że mogłem je głosić w adwencie, w wielkim poście – powiedział.

Redakcja poleca

Zwrócił się też do duchownych z „braterskich kościołów chrześcijańskich”. - To była wielka radość bracia spotykać się z wami wokół słowa. Póki co ekumenizm jest wspólnotą wokół słowa, nie jest wspólnotą wokół eucharystii. Ufamy, że to się skończy kiedyś – powiedział i podziękował za ekumeniczną szkołę biblijną, zaznaczając, że to „przepiękne doświadczenie” weźmie ze sobą wszędzie. Mówiąc dalej o ekumenizmie, zaznaczył, że zawsze będzie też dziękował Bogu za to, że w Łodzi „bycie razem miało wymiar absolutnie powszechny”.

- Wezmę ze sobą w sercu obraz tej społeczności, tego miasta, diecezji jako społeczności ludzi, którzy potrafią budować zgodę – powiedział i dodał: - Cieszę się, że mogłem się przywitać z osobami, które sprawują władzę w mieście i województwie i z tymi, którzy ją sprawowali wcześniej. To jest piękne, że przy tych wszystkich zmianach, których nam życie nie oszczędza, to nasze środowisko potrafi rozmawiać, uszanować się wzajemnie, słuchać. To jest piękne doświadczenie dążenia do jedności. To dotyczy władz, uczelni, szkół i wielu instytucji – wyliczał.

Kard. Ryś do łódzkiego Kościoła

Na koniec zwrócił się do młodych, którym zadedykował ostatnie zdanie z czytania podczas mszy, kiedy Syrach mówi do Eliasza: "szczęśliwi, którzy cię widzieli". - Wpatrywanie się w Eliasza oznacza, że chce się być jego dziedzicem, to mówienie: nie chcę, żebyś to co robił, przepadło, nie chcę, żeby się skończyło. Młodzi to jest, mam nadzieję, wasze myślenie dzisiaj – powiedział. Na koniec mszy raz jeszcze podziękował za wspólną modlitwę. Przyznał, że trudno mu już było dojść do ołtarza ze wzruszenia. - Trwajcie w postawie Jana Chrzciciela, słuchajcie słowa bożego, budujcie pokój, módlcie się. Nie wierzcie nikomu, że jesteście trudnym Kościołem, to jest bzdura. Jesteście przepięknym kościołem i tak będzie - powiedział na koniec.

Dotychczasowy ordynariusz diecezji łódzkiej kończy posługę w Łodzi po ośmiu latach. Objęcie archidiecezji krakowskiej dla kard. Rysia to powrót do Krakowa, gdzie się urodził i skończył seminarium duchowne. Święcenia kapłańskie otrzymał w 1988 roku. W 1994 r. uzyskał doktorat, a w 2000 r. habilitację z nauk humanistycznych w zakresie historii. W latach 2004–2007 był dyrektorem Archiwum Kapituły Metropolitalnej w Krakowie, a od 2007 do 2011 r. rektorem Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Krakowskiej.

W latach 2010–2011 przewodniczył Konferencji Rektorów Seminariów Duchownych w Polsce. W Konferencji Episkopatu Polski kard. Grzegorz Ryś pełni funkcję przewodniczącego Rady ds. Dialogu Religijnego i Komitetu ds. Dialogu z Judaizmem. 16 lipca 2011 r. papież Benedykt XVI mianował go biskupem pomocniczym archidiecezji krakowskiej. Sześć lat później, 14 września, został mianowany już przez papieża Franciszka Arcybiskupem Metropolitą Łódzkim, a 9 lipca 2023 roku papież ogłosił jego nominację na kardynała.

Kto za kardynała Rysia w Łodzi?

Kard. Ryś uważany jest za reprezentanta postępowego skrzydła katolickiego duchownego. Często powoływał się na przesłanie papieża Franciszka, ale też papieża Jana Pawła II. Kard. Ryś wprowadził m.in. w diecezji diakonat stały. Tzn. po przyjęciu święceń diakonatu świeccy mężczyźni mogą m.in. wygłaszać kazania, udzielać komunii św., chrztu czy odprawiać pogrzeb. Od 2019 roku w Łodzi ma też swoją siedzibę Ogólnopolskie Seminarium dla Starszych Kandydatów do Święceń (potocznie nazywane seminarium 35+), które działało od 2014 roku w Krakowie i którego Ryś był organizatorem. To jedyne takie seminarium w Polsce. Przyjmuje mężczyzn między 35. a 60. rokiem życia, którzy mogą być wdowcami, również ojcami dorosłych dzieci.

W 2020 roku kard. Ryś wznowił w Łodzi również Ekumeniczną Drogę Krzyżową, a rok później zainicjował ekumeniczny Orszak Trzech Króli, w którym obok arcybiskupa Rysia wzięli udział biskupi z z Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego oraz Kościoła Ewangelicko-Reformowanego. Kard. Ryś ustanowił także Nagrodę im. Papieża Franciszka dla uczniów szkół podstawowych i średnich podejmujących działania m.in. charytatywne. Z młodzieżą spotykał się w czasie rekolekcji tzw. „Areny młodych” w Atlas Arenie. Gdy zaczęła się pandemia, ufundował testy na COVID dla osób bezdomnych.

W 2023 roku, kiedy Grzegorz Braun wywołał skandal w Sejmie, gasząc gaśnicą świece chanukowe, kard. Ryś jako przewodniczący komitetu KEP ds. Dialogu z Judaizmem, oświadczył, że jest mu wstyd za to, co zrobił poseł i przeprosił całą społeczność Żydów w Polsce. W lipcu tego roku w liście odczytanym w kościołach na terenie archidiecezji łódzkiej odniósł się też do sporu o uchodźców i migrantów. ""Hejt, strach przed «obcym», stereotypy, nienawiść stają się argumentem ważniejszym niż racje ludzkie i ewangeliczne" - napisał kardynał, podkreślając, że każdy człowiek ma prawo wybrać sobie miejsce do życia. „Ma prawo w tym miejscu być uszanowanym w swoich przekonaniach, kulturze, języku i wierze – tłumaczył duchowny.

Jedną z jego ostatnich decyzji jako metropolity łódzkiego było powołanie Niezależnej Komisji Historycznej ds. Zbadania Przypadków Nadużyć Seksualnych w Archidiecezji Łódzkiej, podczas gdy reszta biskupów z analogicznej ogólnopolskiej komisji zrezygnowała. Zespół złożony m.in. z sędziego, historyka i psychologa ma zbadać okres od 1945 r. do współczesności. W 2023 roku za godną szczególnego uznania działalność na rzecz Łodzi został uhonorowany przez Radę Miasta w Łodzi Odznaką "Za zasługi dla Miasta Łodzi".

W Krakowie zastąpi odchodzącego na emeryturę abpa Marka Jędraszewskiego (kierował on archidiecezją przez ostatnie 8 lat). Kard. Ryś powita się tam z wiernymi 20 grudnia w katedrze na Wawelu. Nie wiadomo jeszcze, kto zastąpi w Łodzi kard. Rysia. Wśród możliwych jego następców pojawia się nazwisko kard. Konrada Krajewskiego, obecnie papieskiego jałmużnika, który za czasów papieża Franciszka pracował w Watykanie.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET