Karol Nawrocki przez pięć lat nie poprowadzi samochodu

2 min. czytania
21.08.2025 14:57
Obserwuj nas na Google

Karol Nawrocki przez pięć lat będzie prezydentem Polski. Okazuje się, że świeżo zaprzysiężona głowa państwa równie długo nie siądzie za kółkiem. Wszystko przez niepisany "zakaz", który nakłada na prezydenta brak możliwości samodzielnego prowadzenia samochodu. Dlaczego tak jest?

Karol Nawrocki
fot. Filip Naumienko/REPORTER/EAST NEWS

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego głowa państwa w Polsce nie prowadzi  auta osobiście.
  • Jakie zasady obowiązują kierowcę prezydenta Polski.
  • Jakim autem będzie jeździł Karol Nawrocki.

Na czym polega zakaz prowadzenia auta przez głowę państwa w Polsce?

Już na wstępie warto podkreślić to, że prowadzenie auta przez głowę państwa nie jest w Polsce przedmiotem oficjalnych regulacji. Nieformalny "zakaz" wynika jednak ze względów bezpieczeństwa i związany jest z procedurami, przyjętymi przez Służbę Ochrony Państwa. Zgodnie z wymogami, prezydent Polski nie prowadzi auta osobiście. Jest za to odpowiedzialny profesjonalny kierowca, który jest do dyspozycji głowy państwa przez cały czas. Osoba ta jest specjalnie przeszkolona, a jej zadaniem jest dbanie o to, by prezydent bezpiecznie poruszał się po ulicach. Kierowca musi umieć, jak poruszać się w kolumnie aut, a ponadto umieć odpowiednio zareagować na zagrożenia, dostosowując jazdę do sytuacji.

"Zakaz" prowadzenia auta przez Karola Nawrockiego nie jest więc przewidziany prawnie, ale jest niepisaną zasadą, której przestrzegali wszyscy współcześni polscy prezydenci. Próżno szukać zdjęć Aleksandra Kwaśniewskiego czy Andrzeja Dudy, którzy jako prezydenci samodzielnie prowadzili auto, którym się poruszali.

Karol Nawrocki ma "zakaz" prowadzenia auta

Nic dziwnego, że z chwilą objęcia swojego urzędu nowo zaprzysiężony prezydent Karol Nawrocki również niejako "pozbywa się" możliwości kierowania samochodem. Wszystko po to, by zapewnić głowie państwa jak najwyższe bezpieczeństwo. Podróże prezydenta muszą odbywać się według określonych scenariuszy. Dotyczy to nawet najkrótszych przejazdów. Co więcej, auto prezydenta nie porusza się samodzielnie, a towarzyszą mu dodatkowe pojazdy. Łącznie może to być kolumna 3 do nawet 6 aut, dlatego kierowca musi mieć wiedzę, jak się w tej kolumnie bezpiecznie poruszać. Niestety więc prezydent musi zapomnieć o spontanicznych przejażdżkach.

Jednak nie tylko względy bezpieczeństwa przemawiają za tym, by prezydent Polski nie prowadził samodzielnie auta. To także kwestie wizerunkowe i ryzyka, które niósłby za sobą ewentualny wypadek z udziałem głowy państwa.

Tym autem będzie poruszał się Karol Nawrocki

Prezydent Polski jako najważniejsza osoba w państwie ma do dyspozycji własną limuzynę. Andrzej Duda początkowo jeździł BMW serii 7 High Security, ale w 2021 roku przesiadł się do Mercedesa S 600 Guard. Z kolei Karol Nawrocki będzie jeździł autem BMW z serii 7 Protection. Szacunkowa wartość tego pojazdu to około 2 mln zł. To prawdziwa "forteca", która ma zapewnić głowie państwa bezpieczeństwo i komfort.

Auto wytrzyma m.in. ostrzał z broni maszynowej, eksplozje granatów i ataki dronów. Ma też opancerzone podwozie, które gwarantuje ochronę nawet w przypadku ładunków podłożonych pod pojazd. Ponadto ma kuloodporne szyby, samogaszący się i samouszczelniający zbiornik paliwa, a także specjalny system filtracji powietrza na wypadek ataku chemicznego. A ile ma do setki? Dzięki silnikowi V8 o mocy 530 KM limuzyna może rozpędzić się do 100 km/h w zaledwie 6,6 sekundy.

Źródło: Radio ZET/businessinsider.com.pl/tvp.info

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET