`

Karol Nawrocki ruszył w Polskę, a co z pracą w IPN? Zapytaliśmy, czy wziął urlop

3 min. czytania
25.11.2024 13:20
Obserwuj nas na Google

Karol Nawrocki jest kandydatem PiS w wyborach prezydenckich 2025, co rodzi pytania o apolityczność IPN, którym kieruje, oraz o to, czy nie łamie w ten sposób ustawy o Instytucie. Pojawiły się wezwania, by zrezygnował z tej funkcji, zawiesił obowiązki na czas kampanii bądź wziął na ten okres bezpłatny urlop. Sam Nawrocki ruszył w Polskę - w poniedziałek był we Włoszczowej. Zapytaliśmy więc IPN, czy była to wizyta w ramach obowiązków szefa IPN, czy wziął z tego tytułu urlop oraz jak zamierza rozwiązać problem związany z kampanią, swoją kandydaturą oraz stanowiskiem, jakie zajmuje.

Nawrocki
fot. PAP

Karol Nawrocki kandydatem PiS na prezydenta. Co mówi ustawa o IPN?

Karol Nawrocki został ogłoszony kandydatem PiS w wyborach prezydenckich 2025. Doktor historii i prezes Instytutu Pamięci Narodowej, formalnie bezpartyjny, został zaprezentowany w niedzielę hali krakowskiego Towarzystwa Gimnastycznego "Sokół" m.in. przez prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Kontrowersje wywołuje jednak fakt, iż jako urzędnik kieruje publiczną instytucją, która wedle ustawy powinna być apolityczna.

Artykuł 11 ust. 3 Ustawy o IPN mówi, że szef tej jednostki "nie może należeć do partii politycznej, związku zawodowego ani prowadzić działalności publicznej niedającej się pogodzić z godnością jego urzędu". Z jednej strony nie oznacza to wyrażonego wprost zakazu działalności o charakterze politycznym, a Nawrocki rzeczywiście nie może pochwalić się posiadaniem partyjnej legitymacji, samemu będąc zresztą przedstawiany jako kandydat tzw. Komitetu Obywatelskiego.

Redakcja poleca

Z drugiej strony jednak startuje w wyborach na urząd jednoznacznie polityczny. Popiera go partia polityczna, a w wydarzeniu, podczas którego ogłoszono jego kandydaturę, uczestniczyło kierownictwo tejże partii, na czele z jej prezesem, który znalazł się wśród zapowiadających wystąpienie Nawrockiego. W dodatku sam zainteresowany regularnie utrzymuje kontakty z politykami PiS, a jego kandydatura na szefa IPN w 2021 roku została wysunięta właśnie przez formację z Nowogrodzkiej (której parlamentarzyści poparli go zarówno w Sejmie, jak i w Senacie).

Tak samo było zresztą w przypadku poprzedniej funkcji Nawrockiego, czyli dyrektora Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, którą piastował w latach 2017-21, a na którą został powołany przez znajdujące się pod nadzorem PiS Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. I choć politycy PiS od niedzieli przekonują, że to kandydat "bezpartyjny i niezależny" - goszczący w Radiu ZET Przemysław Czarnek kilkunastokrotnie w trakcie porannej rozmowy z Bogdanem Rymanowskim powtarzał te przymiotniki - to jednak jest to "bezpartyjność" na bardzo cienkiej linii, a powiązania Nawrockiego z ugrupowaniem Kaczyńskiego i skupionym wokół niego środowiskiem bardzo łatwo wskazać.

Nawrocki do dymisji lub na urlop? Zapytaliśmy IPN

Przeciwnicy polityczni wzywają więc Nawrockiego do dymisji, zawieszenia swojego kierowania IPN na czas kampanii bądź przynajmniej wzięcia bezpłatnego urlopu. Zwłaszcza, że okołokampanijne aktywności prezes już rozpoczął. W poniedziałek np. wystąpił na konferencji prasowej we Włoszczowej (woj. świętokrzyskie). - Jestem tu, by zwracać uwagę na sprawy i problemy zwykłych Polaków, [...] takich, jak ja - mówił, podkreślał - wzorem polityków PiS - że jest "kandydatem bezpartyjnym i obywatelskim".

Pytany o priorytety w trakcie kampanii, zapowiedział, że skupi się na "problemach obywateli, bezpieczeństwie, ekonomii i gospodarce" i że "nie zamierza wchodzić w środek sporu politycznego". - Zamierzam być prezydentem wszystkich Polaków - oświadczył. Co ciekawe, dziennikarze zapytali go o urlop bądź zawieszenie obowiązków. - Nie jestem na bezpłatnym urlopie, wykonuję swoje obowiązki jako prezes IPN i w związku z tym zadaję publiczne pytanie do Rafała Trzaskowskiego, dla którego to już kolejna kampania na kolejne stanowisko - odpowiedział.

My również, jako RadioZET.pl, postanowiliśmy zapytać o to, czy Karol Nawrocki zamierza wziąć bezpłatny urlop bądź zawiesił wykonywanie obowiązków prezes IPN na czas kampanii wyborczej, a także czy we Włoszczowej przebywał w ramach tych obowiązków czy wziął wolne na ten dzień. Pytania przesłaliśmy do rzecznika Instytutu Pamięci Narodowej, ale na ten moment nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Gdy je otrzymamy, niezwłocznie opublikujemy stanowisko Instytutu w tej sprawie.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET