Kiedyś był cesarskim dworcem. Dziś zabytkowa perełka przyciąga turystów na Mazury
Ta architektoniczna perełka powstała na polecenie ostatniego niemieckiego cesarza. Przez dekady służyła jako budynek dworca w aż dwóch miejscowościach. Choć dziś nadal nazywa się to miejsce dworcem, to pełni już zupełnie inną funkcję. "Przepiękne miejsce" - nie kryją odwiedzający je turyści.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Gdzie można znaleźć Dworzec Wilhelma.
- Kiedy został wybudowany.
- Jaka jest historia zabytku.
Dworzec Cesarza Wilhelma
Dworzec Cesarza Wilhelma to prawdziwa architektoniczna perełka. Zgodnie z nazwą został wybudowany na polecenie Wilhelma II Hohenzollerna, ostatniego niemieckiego cesarza. Budynek powstał w 1885 roku w miejscowości Prakwice na Pomorzu. Taka lokalizacja była nieprzypadkowa. Cesarz upodobał sobie okoliczne tereny jako miejsce polowań, a według niektórych przekazów szczególną sympatią zapałał do hrabiego z prakwickiego rodu Dohnów. Dworzec zaś służyć miał nie tylko jako stacja kolejowa, ale również miejsce schadzek kochanków.
Drewniany budynek w stylu nordyckim był bardzo charakterystyczny i choć nie należał do największych, to jednak przyciągał uwagę. W swojej historii przechodził wiele zmian. Jedna z największych czekała go po zakończeniu pierwszej wojny światowej. Dzięki drewnianej konstrukcji budynku można go było przenieść. I tak dworzec w Prakwicach stał się dworcem w Budwitach w dzisiejszym województwie warmińsko-mazurskim.
Zabytkowa perełka odzyskała dawny blask
W 1999 roku na stacji Budwity pociąg zatrzymał się po raz ostatni. Zabytkowy budynek dworca zaczął popadać w ruinę, aż w 2013 roku trafił w ręce nowych właścicieli. Jego odrestaurowanie zajęło 5 lat, ale efektem było przywrócenie mu dawnej świetności. Już nie jako dworca, ale urokliwego hotelu. Nawiązania do jego przeszłości widać jednak już na pierwszy rzut oka - obiekt działa pod nazwą Dworzec Cesarza Wilhelma.
"Dworzec Cesarza Wilhelma jest zabytkiem architektury staronordyckiej i stanowi harmonijne połączenie dawnych dziejów ze współczesnością. Jego drzwi otwarte są dla wszystkich gości, którzy mają ochotę wypocząć w pawilonie wzniesionym na cześć ostatniego cesarza z dynastii Hohenzollernów. Odrestaurowany z atencją dla historii pawilon zachował w 90 proc. oryginalną elewację i fragmenty starej dachówki" - czytamy na oficjalnej stronie obiektu.
Nowa odsłona zabytku przypadła do gustu turystom. "Przepiękne miejsce! Widać ogrom pracy włożony w odnowienie dworca i dostosowanie do potrzeb gości"; "Dworzec jest przepięknym miejscem w którym możesz spędzić czas z dala od zgiełku miasta. Właściciele zadbali o luksus, ale też o zachowanie historii tego miejsca"; "Niesamowity przykład, jak przy odrobinie chęci można przywrócić do życia perełki architektury" - komentują internauci w opiniach Google.
Źródło: Radio ZET / dworzecwilhelma.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET