Kiedyś ich tutaj nie było. Zagraniczni turyści szturmują Polskę. "Wpadają w zachwyt"

3 min. czytania
05.02.2026 14:22
Obserwuj nas na Google

Polska jeszcze do niedawna była białą plamą na turystycznej mapie Europy. W ostatnich latach trend jednak uległ zmianie, a do miast, takich jak Warszawa czy Kraków, przyjeżdżają rocznie miliony turystów z zagranicy. O tym, co spowodowało wzrost zainteresowania Polską wśród obcokrajowców, portal RadioZET.pl porozmawiał z Andrzejem Hulewiczem, prezesem biura podróży Mazurkas Travel. 

Zakopane
fot. Pawel Murzyn/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak rozwój infrastruktury wpłynął na turystykę w Polsce.
  • Które narodowości najczęściej odwiedzają Polskę.
  • Jakie wyzwania stoją przed polską branżą turystyczną.

Polska coraz popularniejsza wśród zagranicznych turystów

Jeszcze kilkanaście lat temu turystyka przyjezdna w Polsce była niszą, a grupy zagranicznych turystów na ulicach rzadkością. W ostatnim czasie Polska notuje jednak prawdziwy boom turystyczny, a obcokrajowcy odwiedzają zarówno polskie góry, Wybrzeże czy stolicę. 

Andrzej Hulewicz, prezes jednego z najstarszych biur podróży zajmujących się turystyką przyjezdną Mazurkas Travel, zauważa, że to, co zmieniło się w Polsce, to dostępność dla zagranicznych przyjezdnych. - Polska turystyka zaczęła zmieniać się od czasu organizacji Mistrzostw Europy UEFA w piłce nożnej w 2012 roku. To wtedy powstały nowoczesne drogi i lotniska w Warszawie, Poznaniu czy Wrocławiu. Teraz ta infrastruktura bardzo procentuje. Przede wszystkim jest łatwiej dostać się do Polski. Zarówno regularne, jak i tanie linie lotnicze w ostatnich latach bardzo rozwijają się właśnie w tych miastach. Na przykład w Krakowie panuje istne szaleństwo nowych połączeń - mówi portalowi RadioZET.pl.

Dowodem na rozwój polskich miast jest uruchamianie nowych połączeń lotniczych, np. pomiędzy Poznaniem a Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi czy Gdańskiem i Stambułem. W kraju rozwija się również infrastruktura hotelowa, gastronomia czy sektor rozrywki. Polska przestaje być anonimowa dla światowego turysty. - Oferta wydarzeń kulturalnych i atrakcji proponowana przez miasta i regiony cały czas się rozwija. Oczywiście Polska nigdy nie będzie Wenecją albo Paryżem, które nie potrzebują dodatkowej reklamy, ale turyści coraz częściej szukają nieodkrytych, mniej popularnych destynacji. Bardzo dobrą pracę w tym zakresie wykonuje Polska Organizacja Turystyczna oraz regionalne biura promocji - wyjaśnia Andrzej Hulewicz.

Redakcja poleca

Obywatele tych krajów przyjeżdżają do Polski

Jeszcze do niedawna niemieccy i czescy turyści stanowili przeważający procent obcokrajowców przyjeżdżających do Polski. Mimo że te narodowości wciąż dominują, to do Polski zaczęli przyjeżdżać również obywatele bardziej egzotycznych krajów. - W naszym biurze mamy liczne grupy turystów z Hiszpanii, krajów skandynawskich czy Stanów Zjednoczonych. W wakacje widać coraz więcej obywateli krajów arabskich. Szczególnie upodobali sobie Zakopane i Kraków, ale pojawiają się również w Warszawie i Poznaniu. Najważniejszym zadaniem polskich przedsiębiorców jest stworzyć dla nich odpowiednią ofertę, w postaci np. uwzględnienia potraw halal - wyjaśnia prezes Mazurkas Travel.

Według eksperta największym problemem jest początkowe przekonanie obcokrajowców do przyjazdu do Polski. Kiedy już tutaj przyjeżdżają, często są zaskoczeni poziomem, na którym stoi lokalna branża turystyczna. - Najtrudniej jest przekonać obcokrajowców do przyjazdu do Polski. Dotyczy to m.in. organizacji dużych konferencji. Kiedy jednak już ich się tutaj przywiezie, to wpadają zachwyt. Najlepszą metodą promocji wciąż jest pokazywanie organizatorom polskiej infrastruktury na żywo - dodaje. 

Wojna w Ukrainie wciąż problemem dla sektora turystycznego

Przedstawiciele branży turystycznej, szczególnie ci zajmujący się organizacją wyjazdów grupowych, zaznaczają, że wojna w Ukrainie wciąż odstrasza część turystów. - Turystyce przyjazdowej przydałaby się dodatkowa stabilizacja i spokój - mówi Andrzej Hulewicz.

Problemem jest również brak zaplecza do organizacji dużych wydarzeń biznesowych. Widoczne jest to m.in. w Warszawie, gdzie wciąż nie wybudowano nowoczesnego centrum konferencyjnego. - Budowa takiego miejsca i towarzyszącej mu infrastruktury znacząco wpłynęłaby na rozwój turystyki MICE w centrum Polski i okolicach - dodaje ekspert.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET