Kiedyś służył do wymiarzania kar. Dziś jest jedną z najpopularniejszych atrakcji
Pomnik osiołka jest jedną z najbardziej nietypowych atrakcji Torunia. Turyści chętnie wspinają się na jego grzbiet i robią sobie zdjęcia. Nie wszyscy jednak wiedzą, jaka historia kryje się za tym niepozornym, odlanym z brązu zwierzęciem.
Toruński osiołek służył do wymierzania kar
Pomnik toruńskiego osiołka odsłonięto w 2007 roku. Znaleźć go można w narożniku Rynku Staromiejskiego, u zbiegu ulic Szerokiej i Żeglarskiej - tuż naprzeciwko pomnika Mikołaja Kopernika. Nic więc dziwnego, że w tym miejscu kręci się wielu turystów. Chętnie wspinają się oni na grzbiet osiołka, by zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie.
Nie wszyscy turyści zdają sobie sprawę z tego, jaką historię skrywa toruński osiołek. Dokładnie w tym samym miejscu jeszcze do końca XVIII wieku stał pręgierz. Ówczesny osiołek wykonany był jednak z drewna, a jedyną jego metalową częścią był grzbiet - nieco ostrzejszy, niż ten współczesny.
"W dawnych czasach pręgierz był sposobem karania mieszkańców za różne przewinienia. Na drewnianym osiołku, na którego grzbiecie znajdowała się blacha z wystającą krawędzią, sadzano najczęściej niezdyscyplinowanych żołnierzy. Do ich nóg dowiązywano ciężarki, »uprzyjemniając« tym samym karanemu spędzany czas" - czytamy w oficjalnym serwisie turystycznym Torunia.
Posadzenie na osiołku było więc dość bolesne. I nic dziwnego - w końcu było to narzędzie do wymierzania kar. Jednak to wcale nie o ból tu chodziło. "Cierpienie fizyczne nie miało tutaj kluczowego znaczenia, honor był najważniejszy. Skazany był na pośmiewisko wszystkich, którzy w mieście mieszkali i wszystkich, co do miasta przyjeżdżali" - czytamy na stronie internetowej zwiedzajtorun.pl.
Co ciekawe, toruński osiołek swego czasu miał nawet swój profil w mediach społecznościowych. Jest on jednak już od lat nieaktywny. Dziś już nieco łatwiej poznać historię osiołka. Od kilku lat tuż obok niego znajduje się Ośrodek Informacji Turystycznej, gdzie można dowiedzieć się nieco więcej o toruńskich atrakcjach.
Źródło: Radio ZET / visittorun.com / zwiedzajtorun.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET