Kierowca prowadził autobus w spódnicy. To efekt nietypowego zapisu w regulaminie
Walka z upałami skłania czasem do niestandardowych rozwiązań. Przykładem tego jest postawa kierowcy warszawskiego autobusu, który prowadził pojazd w spódnicy, bowiem regulamin zabrania krótkich spodenek.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego kierowca zdecydował się na spódnicę w pracy.
- Co skłoniło kontrolerów do reakcji na strój kierowcy.
- Jakie sankcje nałożono na firmę za niestandardowy strój kierowcy.
Warszawa. Kierowca prowadził autobus w spódnicy
W Warszawie jeden z kierowców miejskiego autobusu - zamiast w długich spodniach przyszedł do pracy w spódnicy. To ze względu na temperaturę w kabinie kierowcy, która w upalne dni potrafi osiągać wielkie wartości, a regulamin nie pozwala kierowcom prowadzić autobusu w krótkich spodenkach.
Jak informuje reporter Radia ZET Jan Kielak, historia niestety nie ma szczęśliwego, dla mężczyzny, zakończenia. Kreatywny kierowca wpadł - co znamienne - na kontroli... klimatyzacji. - Kontrolerzy zwrócili uwagę na jego niecodzienny ubiór i stwierdzili, że jest niezgodny z regulaminem - mówi Marzena Toczek-Starybrat z Zarządu Transportu Miejskiego.
- Rozumiem, że pan walczył z upałem, na swój własny sposób. Czy to dobry kierunek? Niech każdy sobie na to pytanie odpowie sam – powiedziała w rozmowie z Radiem ZET. ZTM nałożył karę w wysokości kilkuset złotych na firmę, która realizowała kurs, a kierowcy w spódnicy - ustnie - zwrócono uwagę na niewłaściwy ubiór.
Ta sytuacja może mieć jednak również pozytywne strony. Warszawski Zarząd Transportu Miejskiego nie wyklucza w przyszłości zmian w standardach ubioru kierowców, które będą odpowiedzią na upały.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET