Kierowca stracił panowanie nad autem i dachował. Z samochodu wypadły narkotyki
Policjanci z Grodkowa i brzeskiej drogówki zostali wezwani do zdarzenia drogowego, do jakiego doszło na jednej z lokalnych dróg. Samochód wypadł z drogi i dachował. Jak się okazało, z auta oprócz części posypała się również amfetamina w woreczkach strunowych. Kierowca został zatrzymany.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak policja odkryła narkotyki w rozbitym samochodzie.
- Dlaczego kierowca został zatrzymany przez funkcjonariuszy.
- Co zabezpieczono na miejscu wypadku jako dowód.
- Które zarzuty postawiono 46-letniemu kierowcy.
Doszło do wypadku. Z auta wypadły narkotyki
Policjanci na miejscu zdarzenia wśród rzeczy porozrzucanych wokół uszkodzonego samochodu odnaleźli woreczki strunowe, z których cześć była wypełniona białym proszkiem. Wokół pojazdu nerwowo chodził mężczyzna. Mundurowi szybko ustalili, że to on kierował samochodem. W wyniku wypadku nie odniósł poważnych obrażeń.
Funkcjonariusze zatrzymali 46-letniego kierowcę. Jak ustalili, kierował on również bez wymaganych uprawnień. W związku z podejrzeniem, że mógł prowadzić pojazd będąc pod wpływem środków odurzających, został przewieziony do szpitala, gdzie pobrano mu krew do dalszych badań.
Na miejscu zdarzenia funkcjonariusze grupy dochodzeniowo-śledczej zabezpieczyli materiały dowodowe i podejrzane substancje znajdujące się w woreczkach. Śledczy zabezpieczyli prawie 1000 porcji amfetaminy, które teraz trafią do policyjnego laboratorium.
Zatrzymany 46-latek usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości środków odurzających oraz kierowania pojazdem mechanicznym pod ich wpływem. Mężczyzna przyznał się do przedstawionych mu zarzutów. Za popełnione przestępstwa grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności. Decyzją sądu został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET