Kłótnia o Fundusz Sprawiedliwości. "Najbardziej nieudana próba obrony tej patologii"

3 min. czytania
26.05.2024 10:01
Obserwuj nas na Google

- Przecież to jest jakiś żart. Najbardziej nieudana próba obrony tej patologii jaką słyszałem - mówił podniesionym głosem Krzysztof Śmiszek, wiceminister sprawiedliwości z Lewicy. Do takiego stwierdzenia sprowokował go Karol Karski z PiS, który w 7. Dniu Tygodnia w Radiu ZET próbował tłumaczyć sprawę prawdopodobnego ustawiania konkursów na wielomilionowe dotacje z Funduszu Sprawiedliwości.

Studio 7. Dnia Tygodnia w Radiu ZET
fot. Radio ZET

7. Dzień Tygodnia w Radiu ZET. Fundusz Sprawiedliwości

- Tomasz Mraz, były dyrektor w Ministerstwie Sprawiedliwości za czasów Zbigniewa Ziobry, obciążył swojego niedawnego pryncypała i kilku innych polityków Suwerennej Polski. Zarzucił im ustawianie konkursów na wielomilionowe dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, który powinien pomagać ofiarom przestępstw. Wyglądało to tak, że minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, według Tomasza Mraza, ustalał, kto ma wygrać, ustalał, jakie kwoty mają na to pójść i pod to były organizowane konkursy. To brzmi jak gotowy akt oskarżenia. Prokurator Generalny Adam Bodnar zna tę sprawę, zna te zeznania, co najmniej od lutego, kiedy Tomasz Mraz wraz z Romanem Giertychem, który go reprezentuje, zgłosił się do prokuratury - wyjaśnił temat dyskusji prowadzący 7. Dzień Tygodnia w Radiu ZET Andrzej Stankiewicz, po czym zwrócił się do obecnego wiceministra sprawiedliwości Krzysztofa Śmiszka z pytaniem: co dalej dzieje się w tej sprawie?

Redakcja poleca

- W Prokuraturze Krajowej jest powołany specjalny zespół świetnych prokuratorów, pod kierownictwem prokurator Marzeny Kowalskiej, i ta prokuratura kończy zbieranie dowodów. Szczegółów nie znam, bo w przeciwieństwie do np. wiceministra za czasów PiS, pana Marcina Romanowskiego, nie mam telefonów do prokuratorów i obecni wiceministrowie nie maja gorącej linii z prokuratorami - powiedział Krzysztof Śmiszek z Lewicy. - W najbliższych dniach będą złożone wnioski do Sejmu ws. uchylenia immunitetów konkretnych osób - dodał Śmiszek.

- Kto pana zdaniem powinien stracić immunitet? - zwrócił się Andrzej Stankiewicz do posła KO Dariusza Jońskiego. - Ja mam tylko tę wiedzę, która jest w mediach. Na podstawie tej wiedzy, na pewno minister Marcin Romanowski, minister Michał Woś, jeśli są podstawy to minister Zbigniew Ziobro - odpowiedział Joński. 

- Będzie pan bronił swoich koalicjantów z Suwerennej Polski - zapytał Stankiewicz Karola Karskiego z PiS. - Między dwoma adwokatami KO (Roman Giertych i Jacek Dubois - red.) zasiadł prowokator (Tomasz Mraz - red.), który powiedział wiele rzeczy, które są trudno weryfikowalne - zaczął Karski.

- Chwileczkę panie profesorze, ja w tej audycji pilnuję zdrowego rozsądku. On najpierw te rzeczy zeznał w prokuraturze i zaniósł tam taśmy, które posiada, zanim usiadł między Giertychem i Dubois - przerwał wypowiedź Andrzej Stankiewicz.

- Ten prowokator przez dwa lata nagrywał swojego przełożonego, swoich kolegów, na tych nagraniach najbardziej kontrowersyjne są wypowiedzi tego prowokatora - kontynuował Karski. Goście 7. Dnia Tygodnia w Radiu ZET wybuchli śmiechem. - Nie, nie, nie. Chwileczkę - próbował dojść do głosu prowadzący.

- Przecież to jest jakiś żart. Najbardziej nieudana próba obrony tej patologii jaką słyszałem - zakrzyknął Śmiszek. - Słaba obrona, słaba obrona - wtórowali mu inni goście. - Jak pan chce nawiązać do tego, że wiceminister w waszym rządzie powiedział, kto ma wygrać w konkursie, który nie został jeszcze rozpisany? - zapytał się Andrzej Stankiewicz. - Zgodnie z przepisami, dysponentem tych środków jest jednoosobowo minister. Jest procedura, która ma pomóc ministrowi dokonać wyboru. Na to wskazywała nawet Najwyższa Izba Kontroli - powiedział Karski.

- To nie jest tak, że uznaniowo w gabinecie ma ktoś dzielić pieniądze. To była procedura polityczna - przerwał mu Joński.

- Działania ministra nadzorującego Fundusz Sprawiedliwości sprzyjały powstawaniu mechanizmów korupcjogennych. Ministerstwo Sprawiedliwości wypaczyło ideę Funduszu Sprawiedliwości. Spośród niemal siedmiuset milionów zbadanych dotacji, jedynie co trzecia złotówka, niespełna 230 milionów, została przeznaczona na ofiary przestępstw - zacytował raport NIK z 2021 Andrzej Stankiewicz. - Więc proszę mi nie mówić, że Najwyższa Izba Kontroli uznała, że w tym Funduszu wszystko było ok.

Źródło: Radio ZET

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET