Kluczowa zmiana nad polskim morzem. Numer alarmowy wraca do korzeni
Ważna reforma nad polskim morzem. Od 1 czerwca zmieniają się zasady obsługi numeru alarmowego 985. Telefon ratunkowy, który do tej pory trafiał do różnych podmiotów w zależności od decyzji gmin, będzie całodobowo obsługiwany przez państwową Morską Służbę Poszukiwania i Ratownictwa. Zmiana ta ma skrócić czas reakcji i ułatwić koordynację akcji z innymi służbami.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak zmieni się obsługa numeru alarmowego 985 po 1 czerwca.
- Dlaczego numer 985 wraca do obsługi przez stałą jednostkę państwową.
- Co oznacza zmiana obsługi numeru 985 dla osób potrzebujących pomocy nad morzem.
- Które instytucje współpracują z Morską Służbą Poszukiwania i Ratownictwa.
Zmiany w obsłudze numeru alarmowego 985
Od 1 czerwca w życie wchodzi istotna zmiana dla ratowników morskich, a co ważniejsze, osób, które będą potrzebowały pomocy nad polskim morzem. Chodzi o numer alarmowy 985, który przechodzi swoistą rewolucję, a zarazem wraca do korzeni sprzed lat.
- W tej chwili numer 985 jest przeznaczony dla ratownictwa, w tym TOPR-u czy GOPR-u i jest użytkowany w części gmin przez ratowników Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. To była transformacja, która wydarzyła się dziejowo z myślą o tym, że WOPR będzie główną instytucją zajmującą się ratowaniem życia na terenach przymorskich - powiedział Radiu ZET szef Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa Sebastian Kluska.
- W ferworze walki okazało się, że są to instytucje działające sezonowo, które są wyłaniane przez gminy i operują przez ograniczony czas. Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa to państwowa jednostka budżetowa, działająca 24 godziny na dobę, która tak naprawdę nadzoruje ratowanie i poszukiwanie zaginionych - dodał.
Będzie szybciej, „a czasem liczą się minuty"
Wraz z końcem maja, połączenia na numer alarmowy 985 odbierał będzie pracownik Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa. To w praktyce oznacza, że osoby potrzebujące uzyskają pełną i szybszą pomoc. - My mamy możliwość przekazania informacji do PSP czy Państwowego Ratownictwa Medycznego w sytuacji, gdy przykładowo podmioty ratownicze będą zajęte - powiedział Sebastian Kluska.
- Współpracujemy z tymi instytucjami na bieżąco. Mamy też możliwość wykorzystania podmiotów Marynarki Wojennej czy Straży Granicznej. Czasami liczą się dosłownie minuty, więc daje to szanse te kilka cennych minut zaoszczędzić - dodał.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET