Kobieta i dziecko postrzeleni w Białymstoku. Tragiczny finał policyjnej obławy

1 min. czytania
01.10.2026 09:04
Obserwuj nas na Google

W Białymstoku doszło do strzelaniny, w której ranni zostali kobieta oraz jej dwuletnie dziecko. Sprawcą był były partner zaatakowanej, który wtargnął do jej mieszkania.

Policyjna obława - zdj. ilustracyjne
fot. Michal Kosc / Forum

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego mężczyzna wtargnął do mieszkania swojej byłej partnerki.
  • W jaki sposób policja dowiedziała się o zdarzeniu.
  • Jakie działania podjęli funkcjonariusze. 

Białystok. Kobieta i dziecko postrzeleni przez 49-latka

Do tych dramatycznych zdarzeń doszło środę, 30 września o godz. 11 w jednym z domów przy ul. Dojlidy Górne w Białymstoku. Według dziennikarzy „Kuriera Porannego” 49-latek, mający sądowy zakaz zbliżania się do swojej byłej partnerki i jej dziecka, wtargnął do mieszkania i z broni czarnoprochowej postrzelił kobietę i chłopca.

- Na numer alarmowy 112 zadzwoniła kobieta prosząca o pomoc. Powiedziała, że do mieszkania wszedł jej były partner, który zaatakował ją i jej niespełna dwuletnie dziecko, a następnie uciekł. Na miejscu pojawili się policjanci, którzy udzielili pomocy zarówno kobiecie, jak i jej dziecku - mówi podkom. Malwina Olszewska, oficer prasowy KMP w Białymstoku w rozmowie z „Kurierem Porannym".

Redakcja poleca

Syn zaatakowanej kobiety doznał obrażeń głowy i szyi i został przetransportowany do szpitala. Na miejscu natychmiast zjawiły się także służby, które rozpoczęły obławę za napastnikiem. Mężczyzna uciekł do lasu, gdzie po kilku godzinach odnaleziono jego ciało.

Źródło: Radio ZET/Kurier poranny

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET