Kobieta myślała, że ma nadwagę. Szok, co znaleźli lekarze. "46 centymetrów"
Lekarze z Centrum Onkologii w Bydgoszczy usunęli ogromnego guza jajnika u 40-letniej pacjentki. Kobieta od lat nie była na badaniach ginekologicznych, a powiększający się brzuch tłumaczyła nadwagą. W rzeczywistości był to guz o średnicy prawie pół metra.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Lekarze z Centrum Onkologii w Bydgoszczy usunęli 46-centymetrowy guz jajnika u 40-letniej kobiety, która przez lata nie odwiedzała ginekologa z powodu braku dostępności takich usług w jej miejscowości.
- Operację przeprowadzili dr Michał Makarewicz i dr Paweł Piątkowski; pacjentka nie odczuwała objawów, jedynie wzrastający brzuch, który początkowo przypisywała nadwadze.
- Centrum Onkologii apeluje o regularne badania ginekologiczne, podkreślając, że wczesne wykrycie nieprawidłowości może uratować życie, zwłaszcza że wiele nowotworów rozwija się bezobjawowo przez długi czas.
Lekarze z Bydgoszczy usunęli 46-centymetrowy guz jajnika
Centrum Onkologii w Bydgoszczy poinformowało o nietypowej operacji. Lekarze usunęli guza jajnika o średnicy 46-centymetrów. Coś takiego nie zdarza się często i prawdopodobnie nie zdarzyłoby się, gdyby pacjentka badała się regularnie. 40-letnia kobieta jest matką dwójki nastolatków i mieszkanką jednej z niewielkich miejscowości w woj. kujawsko-pomorskim. Od lat nie była u ginekologa, co lekarzom tłumaczyła faktem, że w pobliżu jej miejsca zamieszkania nie ma gabinetu ginekologicznego.
Pacjentka nie odczuwała żadnych objawów. Nie było bólu, krwawienia czy innego dyskomfortu. Jedynym sygnałem był powiększający się brzuch, który tłumaczyła nadwagą. 40-latka próbowała zrzucić wagę, jednak mimo aktywności fizycznej jej brzuch nadal się powiększał. Wtedy postanowiła udać się na badanie USG, którego wynik przesądził o skierowaniu do bydgoskiego Centrum Onkologii.
40-latka wróciła do domu. Czuje się dobrze
Operację usunięcia 46-centymetrowego nowotworu przeprowadzili koordynator Oddziału Klinicznego Ginekologii Onkologicznej dr Michał Makarewicz oraz dr Paweł Piątkowski. Był to rzadki guz jajnika o granicznej złośliwości (tzw. borderline). Tego typu nowotwory stanowią około 10-20 proc. wszystkich nowotworów nabłonkowych jajnika i mogą rozwijać się nawet kilka lat. Najczęściej diagnozowane są u kobiet przed menopauzą, między 34. a 40. rokiem życia, jednak mogą wystąpić w każdym wieku. 40-latka po operacji wróciła do domu i czuje się dobrze. Nie wymaga też leczenia uzupełniającego, choć przez najbliższe lata będą nad nią czuwać lekarze z bydgoskiego Centrum Onkologii.
Lekarze apelują o regularne badania
Centrum Onkologii w Bydgoszczy podkreśla, że informację o nietypowej operacji publikuje ku przestrodze i by zachęcić do badań profilaktycznych. Wykonane w porę mogą nawet uratować życie. - Wprawdzie guz jajnika o granicznej złośliwości daje dobre rokowania, ale jest przecież wiele innych nowotworów kobiecych i innych chorób, które rozwijają się szybko i są bardzo niebezpieczne. Wizyty w gabinecie ginekologicznym powinny być regularne, także wtedy, gdy nic nie boli, gdy nie ma żadnych objawów - wyjaśnił dr Paweł Piątkowski, cytowany w komunikacie Centrum Onkologii w Bydgoszczy.
- Przypadek tej pacjentki pokazuje, jak ważne są regularne kontrole ginekologiczne. Nie każda kobieta ma wyraźne objawy, a choroba może rozwijać się latami. Dlatego zalecamy, by raz w roku każda kobieta zgłaszała się do ginekologa i wykonywała badanie USG przezpochwowe. Tylko wtedy, my, lekarze, możemy wcześnie wykryć nieprawidłowości i podjąć leczenie w optymalnym momencie - podkreślił dr Michał Makarewicz, dla którego była to już trzecia taka operacja.
Źródło: Radio ZET / Centrum Onkologii w Bydgoszczy
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET