Kobieta nie żyje. Atak niedźwiedzia na Podkarpaciu
W kompleksie leśnym w miejscowości Płonna w powiecie sanockim doszło do ataku niedźwiedzicy, w efekcie którego śmierć poniosła 58-letnia kobieta. Na miejscu zdarzenia trwa akcja służb. Jak powiedziała w rozmowie z RadioZET.pl asp. szt. Anna Oleniacz z Komendy Powiatowej Policji w Sanoku, na ciele kobiety były liczne obrażenia.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Gdzie miało dojść do ataku niedźwiedzicy.
- Jakie obrażenia miała 58-latka.
- Dlaczego kobieta przebywała w kompleksie leśnym.
Podkarpacie. Śmiertelny atak niedźwiedzicy
Policja otrzymała zgłoszenie o zwłokach kobiety tuż przed godziną 10:30. Jak przekazała w rozmowie z RadioZET.pl asp. szt. Anna Oleniacz z Komendy Powiatowej Policji w Sanoku, kiedy policjanci dotarli na miejsce, znaleźli ciało kobiety, która miała zostać zaatakowana przez niedźwiedzicę.
Zgłoszenie pochodziło od 27-letniego mieszkańca powiatu sanockiego, który przebywał wraz z nią w kompleksie leśnym w miejscowości Płonna. Na miejscu pracują policjanci, a także prokurator i lekarz. Ciało kobiety ma liczne obrażenia, które mogą wskazywać na atak dzikiego zwierzęcia.
Serwis Nowiny24, który jako pierwszy poinformował o sprawie, przekazał, że kobieta prawdopodobnie była w lesie w poszukiwaniu zrzutów, natomiast niedźwiedzica prowadziła trójkę młodych.
Źródło: Radio ZET/Nowiny24
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET