`

Policjantka na imprezie zaczęła legitymować znajomych. Wezwała wsparcie

2 min. czytania
13.03.2023 16:55
Obserwuj nas na Google

Policjantka z Kolbuszowej bawiła się na zakrapianej alkoholem imprezie w Rzeszowie. Nie byłoby w tym nic złego - była bowiem po służbie - gdyby nie fakt, że w pewnym momencie kobieta zaczęła legitymować swoich kolegów. Gdy uznali to za żart, zadzwoniła po wsparcie. Grożą jej surowe konsekwencje, włącznie ze zwolnieniem ze służby. 

Pijana policjantka legitymowała znajomych na imprezie
fot. Policja.pl

20-latka zaczęła służbę w policji w czerwcu 2022 roku i niewykluczone, że jej styczność z tą formacją zakończy się przed upływem roku w mundurze. Wszystko za sprawą niedawnej imprezy, w której uczestniczyła. Lokalne media podają, że podczas domówki, która odbywała się w Rzeszowie, kobieta zaczęła legitymować swoich znajomych. 

Korso Kolbuszowskie podało, że policjantkę miało zdenerwować zachowanie członków imprezy, którzy zachowywali się za głośno. Kobieta najpierw zwróciła im uwagę, ci jednak nie przejmowali się zakłócaniem ciszy nocnej, ani sugestiami koleżanki. Ta zdecydowała się więc ich wylegitymować, jednak wszyscy byli przekonani, że to tylko żarty. 

Redakcja poleca

Okazało się, że 20-latka jest całkowicie poważna, a sprawę zakłócania ciszy nocnej postanowiła zgłosić swoim kolegom z policji. Problem w tym, że - jak podają lokalne media - kobieta była tak upojona alkoholem, że nie wiedziała, w jakim mieście się znajduje. Skontaktowała się z komendą w Kolbuszowej, podczas gdy impreza odbywała się kilkadziesiąt kilometrów dalej, w Rzeszowie.

Policjantka na imprezie wezwała wsparcie. Grozi jej zwolnienie ze służby

Funkcjonariuszom udało się w końcu ustalić, gdzie dokładnie znajduje się policjantka i zdecydowali się na podjęcie interwencji. Na miejscu pojawił się patrol, mundurowi podczas rozmowy z kobietą wyczuli od niej zapach alkoholu, a fakt, że była pijana potwierdziło badanie alkomatem - miała ponad dwa promile. Została odwieziona do domu. 

Korso Kolbuszowskie powołując się na lokalną policję informuje, że wobec 20-latki prowadzone jest postępowanie wyjaśniające z art. 134 ustawy o policji - ten traktuje o odpowiedzialności dyscyplinarnej funkcjonariuszy. Nie jest więc wykluczone, że kobieta zostanie wydalona ze służby. Dodatkowo zarzuca się jej popełnienie wykroczenia, jakim jest bezpodstawne zawiadomienie służb, za co grozi areszt, ograniczenie wolności lub grzywna do 1,5 tys. zł.

RadioZET.pl/Korso Kolbuszowskie

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET