Kolejarze będą nagrodzeni za udaremnienie dywersji na torach
Jak dowiedzieli się autorzy podcastu „W związku ze śledztwem” Mariusz Gierszewski z Radia ZET i Dominika Długosz z „Newsweeka”, PKP planuje nagrodzić kolejarzy, którzy przyczynili się do udaremnienia dywersji na torach w okolicach Życzyna.
Chodzi o maszynistę z pociągu Kolej Mazowieckich, który zauważył uszkodzenie torów i zatrzymał pociąg. Nagrodzony ma być także maszynista wcześniejszego pociągu InterCity, który poinformował kontrolę ruchu o możliwym uszkodzeniu torów, co miał odczuć podczas przejazdu pociągu w rejonie Życzyna.
Prawdopodobnie nagrodzony zostanie także dyżurny ruchu, który wzorowo zareagował na informacje od maszynisty i uruchomił procedury bezpieczeństwa – wynika z informacji dziennikarzy Radia ZET i „Newsweeka”. Kolejarze mieliby zostać uhonorowani w najbliższy poniedziałek, 24 listopada, podczas uroczystości z okazji Dnia Kolejarza. Impreza według dotychczasowych planów miała się odbyć w Teatrze Wielkim w Warszawie.
Akty dywersji na kolei. Ustalono sprawców
Przypomnijmy, na trasie kolejowej Warszawa-Dorohusk doszło między 15 a 17 listopada do dwóch aktów dywersji. We wsi Mika, niedaleko Życzyna, w powiecie garwolińskim eksplozja ładunku wybuchowego zniszczyła tor kolejowy, a w innym miejscu, niedaleko stacji kolejowej Gołąb w powiecie puławskim pociąg z 475 pasażerami musiał nagle hamować z powodu uszkodzonej linii kolejowej.
Premier Donald Tusk poinformował we wtorek w Sejmie, że osoby podejrzewane w tej sprawie to dwaj obywatele Ukrainy współpracujący z Rosji, a ich tożsamość znana jest już służbom. - Mamy pewność, że próba wysadzenia torów i naruszenie infrastruktury kolejowej miały charakter intencjonalny. Celem sprawców było doprowadzenie do katastrofy w ruchu kolejowym - powiedział w Sejmie Tusk.
Po weekendowych wydarzeniach premier zapowiedział też wprowadzenie trzeciego stopnia alarmowego CHARLIE-CRP, który obejmie część linii kolejowych w kraju. Oznacza to całodobowe dyżury we wskazanych urzędach oraz dyżury dla osób odpowiedzialnych za wprowadzanie procedur działania na wypadek zdarzeń o charakterze terrorystycznym.
Według ustaleń dziennikarzy Radia ZET i „Newsweeka” do śledztwa w sprawie dywersji zaangażowano wszystkie polskie służby specjalne. Włączono nawet Centralne Biuro Antykorupcyjne, które na co dzień nie zajmuje się ściganiem takiej przestępczości. Polscy śledczy liczą również na pomoc Europolu i Interpolu w tej sprawie. Jak dowiedzieli się autorzy podcastu „W związku ze śledztwem”, na miejscu dywersji na torach zabezpieczono setki odcisków palców. Służby przejęły także nagrania z monitoringu stacji benzynowych, sklepów i prywatnych posesji w promieniu 10 kilometrów od zdarzenia. Wykorzystano również psy tropiące.
Więcej w podcaście „W związku ze śledztwem” na kanale YouTube Radia ZET i „Newsweeka”, a także w Onet Audio we wtorek po godzinie 19.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET