Kolejne postrzelenie na polowaniu. Myśliwy trafił kolegę, sprawę bada policja
45-letni mężczyzna postrzelił 40-latka w trakcie polowania w okolicy miejscowości Napiwoda (woj. warmińsko-mazurskie). Sprawę wyjaśnia policja, są już wstępne ustalenia na temat okoliczności zdarzenia.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak doszło do postrzelenia myśliwego.
- Co ustaliła policja w sprawie wypadku na polowaniu.
- Co zostanie teraz zbadane przez funkcjonariuszy.
Napiwoda. Wypadek na polowaniu
Policja bada okoliczności postrzelenia myśliwego w trakcie polowania w powiecie nidzickim. Do zdarzenia doszło w nocy ze środy na czwartek, około północy. Według wstępnych ustaleń niekontrolowany strzał oddał 45-latek, raniąc swojego 40-letniego kolegę w nogę. Poszkodowany trafił do szpitala, a według informacji policjantów jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Mężczyzna miał zostać postrzelony w momencie rozładowywania broni już po zakończeniu polowania. - Kula, prawdopodobnie rykoszetem, raniła w okolice lewego kolana 40-letniego mężczyznę. Obaj to myśliwi - poinformowała w rozmowie z TVN24 asp. Karolina Hrynkiewicz z warmińsko-mazurskiej policji.
O krok od tragedii w czasie polowania. Sprawę myśliwego wyjaśnia policja
Myśliwi w chwili zdarzenia byli trzeźwi. Mundurowi wyjaśniają teraz m.in. to, w jaki sposób doszło do oddania strzału, czy polowanie było zgłoszone i czy zachowano zasady bezpieczeństwa.
- Prokuratura Rejonowa w Nidzicy czeka na materiały od policji. Podejmowane są czynności procesowe w niezbędnym zakresie, związane z zabezpieczeniem dowodów - powiedział portalowi Daniel Brodowski z Prokuratury Okręgowej w Olsztynie.
To kolejny przypadek postrzelenia człowieka przez myśliwego w ostatnich tygodniach. W połowie sierpnia w okolicach Lubartowa na Lubelszczyźnie śmiertelnie postrzelony został 60-letni mężczyzna. Myśliwy, który oddał strzał twierdził, że pomylił ofiarę z dzikiem. Mężczyzna usłyszał zarzut zabójstwa, a zdaniem śledczych Sławomir A. - "przewidując, że obrany przez niego cel może być człowiekiem i godząc się na to” - działał w zamiarze ewentualnym pozbawienia życia człowieka.
Źródło: Radio ZET/TVN24
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET