`

Kolejne postrzelenie na polowaniu. Myśliwy trafił kolegę, sprawę bada policja

2 min. czytania
28.08.2025 19:48
Obserwuj nas na Google

45-letni mężczyzna postrzelił 40-latka w trakcie polowania w okolicy miejscowości Napiwoda (woj. warmińsko-mazurskie). Sprawę wyjaśnia policja, są już wstępne ustalenia na temat okoliczności zdarzenia.

policja
fot. Damian Klamka/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak doszło do postrzelenia myśliwego.
  • Co ustaliła policja w sprawie wypadku na polowaniu.
  • Co zostanie teraz zbadane przez funkcjonariuszy.

Napiwoda. Wypadek na polowaniu

Policja bada okoliczności postrzelenia myśliwego w trakcie polowania w powiecie nidzickim. Do zdarzenia doszło w nocy ze środy na czwartek, około północy. Według wstępnych ustaleń niekontrolowany strzał oddał 45-latek, raniąc swojego 40-letniego kolegę w nogę. Poszkodowany trafił do szpitala, a według informacji policjantów jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Mężczyzna miał zostać postrzelony w momencie rozładowywania broni już po zakończeniu polowania. - Kula, prawdopodobnie rykoszetem, raniła w okolice lewego kolana 40-letniego mężczyznę. Obaj to myśliwi - poinformowała w rozmowie z TVN24 asp. Karolina Hrynkiewicz z warmińsko-mazurskiej policji.

Redakcja poleca

O krok od tragedii w czasie polowania. Sprawę myśliwego wyjaśnia policja

Myśliwi w chwili zdarzenia byli trzeźwi. Mundurowi wyjaśniają teraz m.in. to, w jaki sposób doszło do oddania strzału, czy polowanie było zgłoszone i czy zachowano zasady bezpieczeństwa.

- Prokuratura Rejonowa w Nidzicy czeka na materiały od policji. Podejmowane są czynności procesowe w niezbędnym zakresie, związane z zabezpieczeniem dowodów - powiedział portalowi Daniel Brodowski z Prokuratury Okręgowej w Olsztynie.

To kolejny przypadek postrzelenia człowieka przez myśliwego w ostatnich tygodniach. W połowie sierpnia w okolicach Lubartowa na Lubelszczyźnie śmiertelnie postrzelony został 60-letni mężczyzna. Myśliwy, który oddał strzał twierdził, że pomylił ofiarę z dzikiem. Mężczyzna usłyszał zarzut zabójstwa, a zdaniem śledczych Sławomir A. - "przewidując, że obrany przez niego cel może być człowiekiem i godząc się na to” - działał w zamiarze ewentualnym pozbawienia życia człowieka. 

Źródło: Radio ZET/TVN24

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET