Kolejny duży pożar w Ząbkach. Setki osób ewakuowanych
W niedzielę wieczorem w bloku w Ząbkach wybuchł pożar. Strażacy ewakuowali 300 osób. Niespełna dwa miesiące wcześniej w bloku obok ogień zajął dach i mieszkania znajdujące się na najwyższej kondygnacji.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie działania podjęli strażacy podczas pożaru w Ząbkach.
- Jak przebiegała akcja straży pożarnej na miejscu.
- Jaką decyzję podjęto w związku z pożarem.
Pożar w Ząbkach, ogień zajął samochody
Pożar wybuchł w garażu podziemnym bloku przy ul. Powstańców 27 w Ząbkach. Strażacy otrzymali zgłoszenie o pojawieniu się ognia w niedzielę ok. godz. 21.26.
Na miejscu niezwłocznie zjawiło się 30 strażaków oraz 11 jednostek pożarniczych, które przystąpiły do walki z ogniem, obejmującym na ten moment cztery pojazdy. Niedługo później służby zdecydowały się przeprowadzić ewakuację 300 mieszkańców bloku. Szczęśliwie ogień udało się opanować ok. godz. 23.30, nikt nie został ranny.
Niecałe dwa miesiące po tragedii w Ząbkach na tej samej ulicy doszło do kolejnego pożaru
Polsat News informuje, że do pożaru doszło naprzeciwko zabudowań, które na początku lipca płonęły w wielkim pożarze.
W bloku przy ul. Powstańców 62 w dniu 7 lipca 2025 r. zapaliło się poddasze, ogień opanowano dopiero następnego dnia. Pożar strawił cały dach obiektu, spłonęły też wszystkie lokale mieszkalne na czwartej kondygnacji, a pozostałe mieszkania zostały zniszczone m.in. przez zalanie. W 211 mieszkaniach budynku mieszkało ponad pięćset osób. Nikt nie zginął.
Źródło: Radio ZET/Gazeta.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET