Koniec takich urlopów? Nowy trend w podróżach Polaków. „Szukają tego coraz częściej”

3 min. czytania
30.04.2026 07:03
Obserwuj nas na Google

Coraz częściej Polacy, organizując podróże po Europie, chcą uniknąć tłumów i doświadczyć czegoś wyjątkowego. Rośnie zainteresowanie mniej oczywistymi kierunkami - zyskują m.in. rumuński Braszów czy chorwackie Vodice. - Polacy nie chcą już tylko „odhaczać” najpopularniejszych miejsc - mówi nam Katarzyna Hauton z internetowego biura podróży eSky.pl. Zapytaliśmy ekspertkę, czy ten trend jest widoczny w majówkowych rezerwacjach. 

Grupa ludzi schodzi w dół po schodach otoczonych zielenią, widok na miasto w tle.
fot. Shutterstock.com

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego coraz więcej turystów wybiera mniej popularne kierunki.
  • Jakie alternatywy dla popularnych miejsc oferują Vodice czy Braszów.
  • Które mniej znane destynacje zyskują na popularności wśród Polaków.
  • Co wpływa na wybór mniej oczywistych kierunków podróży.

Choć klasyczne kurorty wciąż mają swoje grono zwolenników, rośnie rzesza turystów poszukujących autentyczności i kameralnej atmosfery. Zamiast obleganych miast na podróżniczych mapach coraz częściej pojawiają się takie perełki jak rumuński Braszów, włoska Sardynia czy chorwackie Vodice. - Coraz większe zainteresowanie mniej oczywistymi kierunkami to efekt kilku nakładających się zjawisk, ale na pierwszy plan wysuwa się wyraźna zmiana podejścia do podróżowania. Polacy nie chcą już tylko „odhaczać” najpopularniejszych miejsc – coraz częściej szukają autentyczności, spokoju i jakościowego czasu podczas wyjazdów. Pomaga w tym rosnąca dostępność połączeń lotniczych, także z regionalnych lotnisk, która sprawia, że kierunki jeszcze niedawno uznawane za niszowe stają się realną alternatywą — mówi nam Katarzyna Hauton, ekspertka internetowego biura podróży eSky.pl.

Vodice to alternatywa dla Dubrownika czy Splitu. Podobnie jak bardziej popularne chorwackie miasta charakteryzuje się pięknym wybrzeżem i dostępem do wielu atrakcji, jednak zapewnia bardziej kameralną atmosferę. Tygodniowe wakacje w tym nadmorskim kurorcie w pakiecie z lotem i hotelem ze śniadaniem to koszt od 1449 zł od osoby. Z danych internetowego biura podróży eSky wynika, że w 2026 r. tę perełkę odwiedzi ponad 120 proc. więcej klientów niż rok temu. Zyskuje także położony u podnóża Karpat rumuński Braszów. 4-dniowy city break na Wyżynie Transylwańskiej to koszt od 859 zł w pakiecie dynamicznym Lot+Hotel ze śniadaniem.

Polacy wybierają nieoczywiste kierunki. Przestają patrzeć na ceny

Polacy rezygnują z utartych szlaków na rzecz świadomego odkrywania Europy. Jak dodaje Katarzyna Hauton, rośnie zainteresowanie takimi miejscami jak Walencja (już nie tylko Barcelona), Bari (a niekoniecznie Rzym) czy Porto jako alternatywa dla Lizbony. - Zyskują też kierunki bardziej wakacyjne, jak Albania czy Sardynia, które łączą odpowiedni stosunek jakości do ceny z wciąż mniejszym natężeniem ruchu turystycznego - podkreśla. Tydzień na przyciągającej turkusową wodą i dzikimi plażami włoskiej wyspie kosztuje od 1369 zł za przelot z hotelem i śniadaniem.

Jak zaznacza ekspertka internetowego biura podróży eSky.pl, mniej oczywisty kierunek nie zawsze oznacza niższy koszt całej podróży. - O ile na miejscu – w hotelach czy restauracjach – ceny często są bardziej przystępne, to kluczowy pozostaje koszt transportu. Przy korzystnej siatce bezpośrednich połączeń taki wyjazd rzeczywiście może być bardziej budżetowy, ale w innych przypadkach cena może być zbliżona do popularnych kierunków. Coraz częściej nie jest to jednak bariera – podróżnicy traktują wyjazd jako inwestycję w doświadczenia, a nie wyłącznie z perspektywy optymalizacji wydatków - wyjaśnia Katarzyna Hauton.

Redakcja poleca

Gdzie turyści polecą na majówkę?

Zapytaliśmy ekspertkę, czy trend poszukiwania nieoczywistych podróżniczych celów widać już w statystykach zbliżającego się długiego weekendu majowego. - Majówka to czas, kiedy te mniej znane kierunki coraz częściej pojawiają się w rezerwacjach klientów naszego internetowego biura podróży, jako alternatywa dla mainstreamu. Jednak użytkownicy eSky.pl wciąż stawiają przede wszystkim na sprawdzone miejsca. Królują Włochy, Hiszpania, Malta. Dużym zainteresowaniem w kategorii city break cieszą się m.in. Barcelona i Budapeszt, natomiast na dłuższe wyjazdy nasi klienci decydują się na wyspy, choćby Majorkę, Sycylię i Kretę - informuje przedstawicielka eSky.

Zdaniem Katarzyny Hauton wiele wskazuje na to, że popularność mniej oczywistych kierunków będzie dalej rosła. Jednocześnie - jak zauważa - trzeba się liczyć z tym, że ich odkrywanie szybko przekłada się na wzrost zainteresowania i w konsekwencji większą liczbę turystów. - To naturalny cykl w turystyce: miejsca kameralne z czasem trafiają do mainstreamu. Dlatego coraz większego znaczenia nabiera elastyczność i gotowość do szukania ukrytych perełek, zanim staną się one kolejnymi masowymi kierunkami - podsumowuje ekspertka internetowego biura podróży eSky.pl.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET