Kontrolerzy NIK zastraszani. "Groźby agresji fizycznej". Jest zawiadomienie do prokuratury

2 min. czytania
25.10.2024 12:35
Obserwuj nas na Google

"Izba skierowała do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa polegającego na kierowaniu gróźb agresji fizycznej, utraty zdrowia i życia wobec pracowników NIK zajmujących się Funduszem Sprawiedliwości" - poinformowała w piątek Najwyższa Izba Kontroli.

NIK
fot. Prezes NIK Marian Banaś, Filip Naumienko/REPORTER

NIK zawiadamia prokuraturę. Chodzi o próby zastraszania kontrolerów

Chodzi o prowadzoną od czerwca tego roku kontrolę wykorzystania pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości. Kontrolą objęto ministra sprawiedliwości i 22 beneficjentów umów dotacji udzielonych z jego środków. To kontynuacja kontroli zakończonej w styczniu 2021 r., która - jak podkreśliła NIK - wykazała bezprecedensową skalę nieprawidłowości w zakresie zarządzania środkami Funduszu Sprawiedliwości. Prowadzone obecnie działania obejmują okres od 1 stycznia 2021 r.

"W ostatnich dniach pracownicy NIK uczestniczący w tej kontroli informowali kierownictwo Izby o bezprawnych działaniach mających na celu wpływanie na realizowane przez nich czynności służbowe. Polegały one m.in. na kierowaniu pod ich adresem gróźb agresji fizycznej oraz utraty zdrowia i życia. Podobne groźby były również kierowane pod adresem kontrolerów prowadzących inne istotne kontrole pozostające w zainteresowaniu opinii publicznej" - poinformowała Izba.

Redakcja poleca

NIK przekazała ponadto, że w ocenie kierownictwa Izby, działania te mają na celu zastraszanie kontrolerów i wywarcie "wpływu na realizację konstytucyjnych i ustawowych zadań naczelnego organu kontroli państwowej". W związku ze sprawą prezes NIK Marian Banaś polecił m.in. skierowanie zawiadomień o podejrzeniu popełnienia przestępstwa polegającego na kierowaniu gróźb agresji fizycznej, utraty zdrowia i życia w celu wywierania wpływu na działalność upoważnionych kontrolerów NIK. Izba zapewniła, że wszystkie próby bezprawnego wpływania na wyniki kontroli NIK i działalność jej przedstawicieli w każdym przypadku spotykają się ze zdecydowaną reakcją kierownictwa.

Zwróciła też uwagę na konieczność natychmiastowych działań, które podniosłyby m.in. bezpieczeństwo kontrolerów NIK. Ma to być możliwe po rozpoczęciu procedury zmiany ustawy o NIK, która - jak zaznaczyła Izba - wzmocni niezależność tego organu. Informację o złożeniu zawiadomienia w tej sprawie potwierdził w rozmowie z Polską Agencją Prasową rzecznik warszawskiej prokuratury okręgowej prok. Piotr Antoni Skiba. - Wczoraj po południu wpłynęło takie zawiadomienie, jest ono aktualnie analizowane. Jest jeszcze za wcześnie, żeby powiedzieć coś więcej - przekazał Skiba.

Śledztwo ws. Funduszu Sprawiedliwości

W śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości zarzuty otrzymał m.in. b. wiceszef resortu sprawiedliwości Marcin Romanowski. W związku ze sprawą dotyczącą Funduszu Sprawiedliwości zatrzymany został ks. Michał Olszewski i dwie urzędniczki MS. W czwartek Sąd Apelacyjny w Warszawie postanowił warunkowo uchylić areszt ks. Olszewskiemu i dwóm urzędniczkom Ministerstwa Sprawiedliwości podejrzanym w śledztwie w sprawie Funduszu Sprawiedliwości pod warunkiem wpłacenia do 15 listopada 350 tys. zł poręczenia.

Obrońcy księdza informowali, że decyzją sądu zmiana środka zapobiegawczego wiąże się z zakazem opuszczania kraju przez całą trójkę, wraz z zatrzymaniem paszportów, a także obowiązkiem meldowania się dwa razy w tygodniu na policji. Ponadto będą mieli zakaz kontaktu ze sobą i ze świadkami. W piątek obrońca księdza adwokat Michał Skwarzyński poinformował, że poręczenie majątkowe za ks. Michała Olszewskiego jest zaksięgowane na koncie prokuratury. On i dwie urzędniczki Ministerstwa Sprawiedliwości w piątek mogą opuścić areszt.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET