`

Kopczyński może zapłacić wysoką cenę za awanturę w Sejmie. Hołownia: "To nie akademik"

2 min. czytania
22.05.2025 08:02
Obserwuj nas na Google

Jacek Kopczyński, znany m.in. z serialu "M jak Miłość", usłyszał zarzuty po nocnej bójce w restauracji sejmowej. Jak dowiedział się Michał Dzienyński, reporter Radia ZET, prokuratura oskarża aktora o naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego. Grozi mu kara do trzech lat pozbawienia wolności.

fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak przebiegał incydent z udziałem Jacka Kopczyńskiego i posłów PiS w sejmowej restauracji.
  • Co dokładnie powiedzieli uczestnicy zajścia. 
  • Jakie zmiany po bójce w Sejmie zapowiedział marszałek Szymon Hołownia.

Bójka Jacka Kopczyńskiego z posłami PiS w sejmowej restauracji

Do zdarzenia miało dojść w nocy z wtorku na środę. Według relacji świadków i posłów Jacek Kopczyński miał wdać się w szarpaninę z politykami Prawa i Sprawiedliwości: Dariuszem Mateckim i Krzysztofem Cieciórą.

Poseł Matecki twierdzi, że aktor podszedł do niego, gdy spokojnie jadł zupę, po czym zaczął go wyzywać, chwycił za krawat, a następnie uderzył w twarz Krzysztofa Cieciórę. Aktor miał zostać wprowadzony do Sejmu przez byłego posła PiS Zbigniewa Girzyńskiego. Po incydencie został zatrzymany, usłyszał zarzuty i został zwolniony do domu po złożeniu wyjaśnień.

Redakcja poleca

Jacek Kopczyński nie przyznaje się do winy. Twierdzi, że nie uderzył nikogo

Jak relacjonuje reporter Radia ZET Michał Dzienyński, aktor nie przyznaje się do winy i twierdzi, że nikogo nie uderzył. Miał, jak sam podkreśla, brać udział w ogólnej szarpaninie, która wywiązała się w sejmowej restauracji. Przyznał również, że wcześniej spożywał alkohol.

Według Kopczyńskiego sytuacja była dynamiczna, a całość wymknęła się spod kontroli. Zaznacza, że nie miał zamiaru nikogo zaatakować, a jego obecność w Sejmie wynikała z zaproszenia przez jednego z byłych posłów.

Marszałek Szymon Hołownia po bójce w Sejmie zapowiada zmiany

Głos w sprawie zabrał również marszałek Sejmu Szymon Hołownia, który zapowiedział zaostrzenie zasad dostępu do sejmowego hotelu i restauracji. – Musimy tę sprawę rozwiązać. To nie jest miejsce na imprezy w akademiku, po prostu – powiedział Hołownia.

Według ustaleń Straży Marszałkowskiej, bójka miała rozpocząć się jako kłótnia pomiędzy dwoma posłami PiS, do której następnie przyłączył się gość jednego z nich – aktor Jacek Kopczyński.

Źródło: Michał Dzienyński/Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET