`

Kormorany na celowniku. Dziewięć państw chce zezwolenia na odstrzał

2 min. czytania
02.06.2026 12:57
Obserwuj nas na Google

Konflikt na linii człowiek – natura przenosi się na forum Unii Europejskiej. Dziewięć państw członkowskich, w tym Polska, oficjalnie domaga się unijnej zgody na redukcyjny odstrzał kormoranów, argumentując to gigantycznymi stratami w rybołówstwie oraz niszczeniem lasów przez toksyczne odchody ptaków. Takiemu rozwiązaniu sprzeciwiają się ornitolodzy.

Kormoran Czarny
fot. Wojciech Strozyk/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego dziewięć krajów UE chce odstrzału kormoranów.
  • Jakie zagrożenia powodują kormorany dla ekosystemów.
  • Co proponują ornitolodzy zamiast odstrzału kormoranów.
  • Jakie funkcje pełnią kormorany w niektórych ekosystemach.

Ostrzał kormoranów. Dziewięć krajów chce zmian w przepisach

Dziewięć krajów Unii Europejskiej - w tym Polska - domaga się wprowadzenia przez wspólnotę przepisów, które pozwolą na odstrzał kormoranów. Wniosek zgłosiły Czechy, a dokument został podpisany przez: Finlandię, Szwecję, Estonię, Łotwę, Chorwację, Rumunię, Słowację i Polskę. 

Kraje, które chcą zezwolenia na odstrzał kormoranów argumentują, że liczne stada zagrażają bałtyckim rybom, a także przyrodzie - głównie z uwagi na fakt, że ich odchody zawierają kwas moczowy, który powoduje obumieranie drzew na obszarach, na których gniazdują. 

Przeciwni odstrzałowi kormoranów są ornitolodzi. Prof. Marcin Polak z Katedry Zoologii i Ochrony Przyrody UMCS w Lublinie w rozmowie z Radiem ZET tłumaczył, że kormoran czarny „faktycznie jest gatunkiem konfliktowym". - On rzeczywiście generuje te konflikty na linii gospodarka człowieka a dzika przyroda - powiedział. 

Ornitolodzy na nie

Zwraca jednak uwagę, że wpływ kormorana czarnego jest zróżnicowany w zależności od tego, o jakich ekosystemach mówimy. - Nad Zalewem Wiślanym czy Szczecińskim pełni bardzo ważną funkcję selekcjonera. Stojąc na szczycie tej sieci pokarmowej poluje głównie na najliczniejsze ryby - tłumaczył. 

- Jest takim oportunistą pokarmowym i badania wykazują, że 70-80 proc. jego pożywienia stanowią najliczniejsze, czasami inwazyjne gatunki ryb. Mamy dane z Mierzei Wiślanej, gdzie okazuje się, że kormorany jedzą głównie babkę byczą, czyli gatunek inwazyjny, niepożądany w naszych akwenach, gatunek obcego pochodzenia - wyjaśnił.

Redakcja poleca

W ocenie prof. Polaka kormorany stanowią największe zagrożenie na stawach hodowlanych. - Tam rzeczywiście mogą powodować duże straty. W szczególności, jeśli chodzi o stawy narybkowe, czyli te z najmniejszą rybą - powiedział. Dodał, że kormoran potrzebuje około 500 gramów pożywienia dziennie, są to jednak zwierzęta stadne, więc ilość ta znacząco rośnie. 

Odstrzał kormoranów mało efektywny

Prof. Polak jest oczywiście przeciwny odstrzałowi kormoranów. - To jest przede wszystkim mało efektywne, bo zaraz przylecą następne. Co więcej, kormorany są inteligentne, szybko więc nauczą się, które miejsca są niebezpieczne i będą je omijały - mówił. 

W jego ocenie najlepszym rozwiązaniem byłby pewnego rodzaju system rekompensat. - W Polsce nie ma systemu dla rolników czy właścicieli stawów rybnych w związku ze szkodami wyrządzonymi przez ptactwo. Skarb Państwa wypłaca rekompensaty tylko jeśli chodzi o pięć gatunków ssaków - podkreślił. 

- Po drugie szkolenia dla właścicieli stawów rybnych jeśli chodzi o różne metody ochrony tych ryb, chociażby przez tworzenie siatek nad stawami narybkowymi. Oczekiwałbym kompleksowego podejścia ze strony państwa czy UE, ale też opartego na dowodach naukowych - dodał. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET