Tajemniczy obiekt na polu, 50 metrów od zabudowań. Na miejscu służby

2 min. czytania
20.09.2025 17:20
Obserwuj nas na Google

Obiekt przypominający drona został odnaleziony na polu w gminie Korsze (pow. kętrzyński), kilkadziesiąt metrów od zabudowań. Powiadomiona została Żandarmeria Wojskowa i prokuratura. Prawdopodobnie jest to ostatni z poszukiwanych dronów, które w nocy z 9 na 10 września wleciały do Polski. 

wojsko
fot. Anita Walczewska /East News (zdjęcie ilustracyjne)

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak odkryto obiekt przypominający drona w gminie Korsze.
  • Dlaczego na miejsce przybyły różne służby, w tym Żandarmeria Wojskowa.
  • Co ustalono na temat pochodzenia znalezionego drona.
  • Które wydarzenia doprowadziły do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.

Korsze. Znaleziono obiekt podobny do drona

Jak podaje KWP w Olsztynie, na polu w gminie Korsze (pow. kętrzyński), kilkadziesiąt metrów od zabudowań, odnaleziono obiekt przypominający drona. Maszyna znajdowała się zaledwie 50 metrów od budynków. Znalazł ją właściciel jednego z pól. Na miejscu natychmiast pojawiła się policja.

O sprawie powiadomione zostały także inne służby, w tym Żandarmeria Wojskowa oraz prokurator do spraw wojskowych Prokuratury Okręgowej w Olsztynie.

Redakcja poleca

Ostatni z poszukiwanych dronów?

Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Daniel Brodowski poinformował PAP, że jest to dron styropianowy. – Jego stan wskazuje na to, że przeleżał kilka dni na polu. Na ten moment sądzimy, że jest to ostatni z poszukiwanych dronów, które w nocy z 9 na 10 września wleciały na terytorium Polski – podał Brodowski. Dodał, że na miejscu pracują prokuratorzy z VIII wydziału ds. wojskowych Prokuratury Okręgowej w Olsztynie, którzy przekażą zebrane w tej sprawie materiały Prokuraturze Okręgowej w Lublinie, która wyjaśnia tę sprawę.

Według wstępnej oceny to dron-wabik typu Gerbera. Maszyna jest ubłocona i brudna, bo kilka dni przeleżała w błocie. W pewnych miejscach widać na niej wykonane cyrylicą napisy.

W nocy z 9 na 10 września w trakcie nocnego ataku Federacji Rosyjskiej na Ukrainę polska przestrzeń powietrzna została wielokrotnie naruszona przez drony. Uruchomiono procedury obronne. Drony, które stanowiły bezpośrednie zagrożenie, zostały zestrzelone przez polskie i sojusznicze lotnictwo. To pierwszy raz w nowoczesnej historii Polski, kiedy w przestrzeni powietrznej kraju Siły Powietrzne użyły uzbrojenia.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET