Szczątki polskiej rakiety odnalezione w Choinach. Nowe informacje
Zakończyło się zabezpieczanie fragmentów rakiety znalezionej w Choinach w powiecie świdnickim, zaledwie kilkadziesiąt kilometrów od Lublina. Nowe ustalenia na ten temat zebrał nasz reporter Mateusz Kasiak.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak doszło do uderzenia polskiego pocisku w dom w Choinach.
- Co lubelska prokuratura ustaliła w sprawie uderzenia.
- Jakie są obecne ustalenia dotyczące eksplozji i odłamków rakiety.
Polska rakieta uderzyła w dom w Choinach. Nowe informacje
Wszystko wskazuje na to, że to polski pocisk, który został wystrzelony do strącenia rosyjskiego drona, uderzył w dom w Choinach. Lubelska prokuratura zajmuje się sprawą wszystkich maszyn, które do tej pory spadły na Polskę w wyniku nalotu rosyjskich dronów. Większość znalezionych do tej pory szczątków należały do wojskowych wabików. Nie mają one materiałów wybuchowych ani chemicznych, jednak są widoczne na nich napisy cyrylicą.
Wielki lej i trwające śledztwo
Jak dowiedział się nasz reporter, w miejscu upadku rakiety na polu powstał szeroki na około 2 metry i głęboki na około kilkadziesiąt centymetrów lej. Rakieta prawdopodobnie została zestrzelona, ale do eksplozji doszło w powietrzu, a na ziemię spadły jedynie odłamki.
Według informacji Żandarmerii Wojskowej śledczym udało się znaleźć w sumie kilkadziesiąt fragmentów rakiety różnej wielkości - od kilku do kilkudziesięciu centymetrów. Dokładne informacje co do typu pocisku, kierunku jego lotu będą znane dopiero po zakończonym śledztwie prokuratury.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET