Koszmarny wypadek pod Toruniem. Nie żyje 32-letni strażak ochotnik
Tragedia w miejscowości Mirakowo w powiecie toruńskim (woj. kujawsko-pomorskie). W wyniku zderzenia dwóch samochodów zginął 32-latek. Komenda PSP w Toruniu poinformowała, że ofiarą wypadku jest strażak ochotnik.
Tragicznie zmarły kierowca był druhem OSP Rogowo. "Z ogromnym smutkiem przyjęliśmy informację, że dzisiaj na wieczną służbę do Świętego Floriana odszedł od nas czynny druh OSP Rogowo, gm. Lubicz, który zginął w porannym wypadku samochodowym w Mirakowie. Rodzinie zmarłego składamy najszczersze kondolencje" - przekazała Komenda Miejska PSP w Toruniu.
Wypadek w Mirakowie. Nie żyje strażak, który kierował audi
Do tragedii doszło w czwartek wczesnym rankiem. Zgłoszenie o zderzeniu na drodze wojewódzkiej nr 499 w miejscowości Mirakowo w gminie Chełmża służby otrzymały około godziny 5:40. W wypadku uczestniczyły dwa samochody osobowe.
Audi zderzyło się z fordem. Kierowca stracił panowanie nad kierownicą, zjechał na pobocze i dachował, zatrzymując się na polu.
Na miejscu działały cztery zastępy straży pożarnej. – Po dotarciu na miejsce ratownicy medyczni z pierwszego ambulansu rozpoznali zgon kierującego – przekazało Ratownictwo Medyczne Powiatu Golubsko-Dobrzyńskiego.
Jak poinformował st. sierż. Sebastian Pypczyński z toruńskiej policji w rozmowie z serwisem Dzień Dobry Toruń, fordem kierowała 46-latka. - Z kolei za kierownicą audi siedział 32-latek, który zginął na miejscu - oświadczył.
Ofiarą wypadku okazał się strażak ochotnik z OSP Rogowo. Okoliczności tragedii wyjaśniają policjanci pod nadzorem prokuratora.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET