`

Kraków. 80-latek walczy o klimatyzację. „Spółdzielnia żąda, żeby podpisał cyrograf"

3 min. czytania
27.07.2026 12:23
Obserwuj nas na Google

Pan Stanisław z Krakowa ma zaledwie 20 proc. sprawności płuc i potrzebuje klimatyzacji, by bezpiecznie funkcjonować podczas upałów. Jego rodzina przekonuje, że warunki stawiane przez spółdzielnię mieszkaniową są nierealne do spełnienia. Spółdzielnia odpowiada, że musi chronić interesy pozostałych mieszkańców.

Kraków
fot. Przemek Taranek

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie problemy zdrowotne ma pan Stanisław wymagające klimatyzacji.
  • Dlaczego spółdzielnia wymaga zgody na egzekucję do 25 tys. zł.
  • Co mówi spółdzielnia o montażu klimatyzacji na elewacji.
  • Dlaczego spółdzielnia twierdzi, że wymagana kwota to zabezpieczenie.

Kraków. Spór o klimatyzację dla seniora

Kraków, niewielka kawalerka w Nowej Hucie, a w niej pan Stanisław - schorowany 80-latek, który zabiega w spółdzielni mieszkaniowej o pozwolenie na montaż klimatyzacji. Mężczyzna ma poważne problemy z oddychaniem, a sama klimatyzacja jest zaleceniem lekarzy. Spółdzielnia stawia jednak warunki, które - jak mówią bliscy pana Stanisława - są nierealne do spełnienia. 

- Mamy zaświadczenie od lekarza, z którego wynika, że tata powinien przebywać w pomieszczeniach o stałej temperaturze i wilgotności - mówi Radiu ZET Katarzyna, córka pana Stanisława. Dodaje, że jeszcze wiosną kontaktowała się ze spółdzielnią w tej sprawie. Początkowo usłyszała, że nie ma możliwości na wydanie zgody. 

Spółdzielnia stawia warunek nie do spełnienia?

Odpowiedź spółdzielni zmieniła się, gdy bliscy pana Stanisława przekazali informacje o jego stanie zdrowia. 80-latek ma sprawne zaledwie 20 proc. płuc, a w oddychaniu pomaga mu specjalna aparatura. - Przekazano mi, że trzeba napisać pismo, które wystosowałam na początku lipca - relacjonuje Katarzyna. 

Kraków
Fot. Przemek Taranek
Pan Stanisław potrzebuje aparatury do oddychania

- Dostałam informację zwrotną, z której wynikało, że spółdzielnia w wyjątkowych sytuacjach wyraża zgodę, jednak pod pewnymi warunkami. Jednym z nich jest podpisane notarialnie poświadczonej zgody na egzekucję do 25 tys. zł na wypadek ewentualnych szkód - dodaje. 

- Zdaję sobie sprawę, z jaką odpowiedzialnością to się wiąże. Tata i mama mają najniższe emerytury. Koszty związane z utrzymaniem, lekami, pielęgnacją rodziców są bardzo wysokie i 25 tys. zł to dla nich ogromna kwota. Tata można powiedzieć, że budował hutę, stracił tam zdrowie. Teraz na stare lata każe mu się podpisywać cyrograf na 25 tys. zł. To jest bardzo smutne, tato całe życie pomagał, a teraz, gdy sam potrzebuje pomocy, to niestety może ją otrzymać tylko za bardzo wysoką odpłatnością i taką łaską pana prezesa - mówi. 

Redakcja poleca

Pan Stanisław mówi Radiu ZET, że jest członkiem spółdzielni od kilkudziesięciu lat. - Tyle lat wpłacałem pieniądze, a teraz na stare lata robią mi takie utrudnienia. Ja mam już prawie 81 lat, w tym mieszkaniu przy upale nie idzie wytrzymać, mi jest duszno, nie mam powietrza - słyszymy od seniora. W jego mieszkaniu widzimy też okna zaklejone taśmą, która ma chronić od słońca.

Kraków
Fot. Przemek Taranek
Zaklejone okna w mieszkaniu pana Stanisława

Spółdzielnia odpowiada: To zabezpieczenie interesu innych mieszkańców

Grzegorz Szewera, kierownik działu technicznego Spółdzielni Jutrzenka, pytany o sprawę przez Radio ZET wyjaśnia, że chodzi głównie o zabezpieczenie innych mieszkańców. - Przy klimatyzacji mogą pojawić się przecieki do mieszkań poniżej. Zawsze wtedy robi się wojna, batalia sądowa o to, kto jest winny - mówi.

- My jako spółdzielnia chcemy zabezpieczyć po prostu interesy innych mieszkańców. Jeżeli klimatyzacja zostanie zamontowana prawidłowo, to nie będzie żadnych przecieków, a my nie będziemy niczego egzekwować - dodaje. 

Wyjaśnia też, że spółdzielnia wyraża zgodę na montaż klimatyzacji w sytuacji, gdy ktoś ma balkon. - Montaż na elewacji jest zawsze najbardziej problematyczny, jeżeli chodzi o potencjalne ściekanie wody i na to do tej pory ani razu nie wyrażaliśmy zgody - twierdzi. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET