Dramatyczny wypadek w mieszkaniu. 18-miesięczne dziecko jest w ciężkim stanie
18-miesięczny chłopczyk trafił w ciężkim stanie do jednego z krakowskich szpitali po tym, jak został porażony prądem w mieszkaniu. Dziecko dotknęło uszkodzonego przedłużacza.
Do tragedii, o której poinformował "Super Express", doszło w czwartek, 11 maja po godz. 18 w jednym z mieszkań przy ul. Radzikowskiego w Krakowie. 18-miesięczny chłopczyk został porażony prądem.
Kraków. 18-miesięczny chłopczyk porażony prądem
Natychmiast wezwano służby ratunkowe, które podjęły akcję reanimacyjną. Następnie dziecko zostało przetransportowane śmigłowcem do szpitala w krakowskim Prokocimiu.
Co doprowadziło do wypadku? Jak przekazał w rozmowie z "SE" rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Krakowie podkom. Piotr Szpiech, powodem było uszkodzenie jednego z urządzeń znajdujących się w lokalu.
Z ustaleń policji wynika, że chłopczyk poraził się prądem po tym, jak dotknął wadliwego przedłużacza. W tym czasie on oraz jeszcze jedno dziecko znajdowały się pod opieką matki. Kobieta w chwili zdarzenia była trzeźwa. Nie skorzystała z propozycji służb, które zaoferowały jej pomoc psychologiczną.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET